czwartek, 7 lutego 2008

Tragedia w Monachium

Monachium 1958

Dnia 6 lutego 1958 roku na lotnisku w Monachium miała miejsce tragedia nieporównywalna z niczym, co wydarzyło się w historii sportu. Tego dnia wracający z Belgradu samolot w drodze do Anglii wylądował w Monachium w celu zatankowania paliwa. Zawodnicy Manchesteru wracali po meczu z Crveną Zvezdą Belgrad w Pucharze Mistrzów (ówcześni mistrzowie Anglii zapewnili sobie awans do półfinału tych rozgrywek po remisie 3:3). Niestety wielu z obecnych na pokładzie już nigdy nie ujrzało punktu docelowego lotu – Wielkiej Brytanii, ani nie zagrało już nigdy na boisku. Życie w Monachium straciły 23 osoby spośród 43 znajdujących się na pokładzie.Tragedia miała miejsce podczas trzeciej próby startu samolotu G-ALZU AS 57 – ‘609 Zulu Uniform’ linii Elizabethan. Dwie poprzednie odwołano z powodu problemów technicznych, jakimi było nadmierne ciśnienie specjalnej, bogatej mieszanki paliwa, które powodowało przyspieszoną pracę silników. O 15:03 ‘609 Zulu Uniform’ znowu zaczął kołować po raz trzeci. Samolot nie uzyskał jednak prędkości wymaganej do oderwania od ziemi i z dużą siłą przebił ogrodzenie i przeciął drogę zanim skrzydło uderzyło w dom. Skrzydło i część korpusu zostały oderwane i dom stanął w płomieniach. Kokpit uderzył w drzewo, a kadłub w drewniany garaż, w którym stała ciężarówka wypełniona paliwem i wyładowana oponami. Nastąpił wybuch... Wszyscy siedzący z tyłu pasażerowie zostali ciężko ranni lub zginęli. Ocalałych z wypadku zabrano do szpitala Rechts de Isar w Monachium. Do wielu z tych, co przeżyli ogrom tragedii zaczął docierać dopiero następnego dnia.6 lutego 1958 roku Manchester United stracił w wypadku siedmiu piłkarzy (Geoff Bent, Roger Byrne, Eddie Colman, Duncan Edwards - zginął po piętnastu dniach w szpitalu, Mark Jones, David Pegg, Tommy Taylor, Billy Whelan.), kilku działaczy w tym Walter Crickmer - sekretarz klubu, Bert Whalley - główny trener od 25 lat w United oraz Tom Curry – trener, który dołączył do United w połowie lat trzydziestych. Śmierć ponieśli dziennikarze znajdujący się na pokładzie, Alf Clarke, Don Davies, George Follows, Tom Jackson, Archie Ledbrooke, Henry Rose, Eric Thompson oraz Frank Swift. Wśród ofiar wypadku znaleźli się też kapitan Kenneth Rayment – pilot, Bela Miklos - agent biura turystycznego, Willie Satinoff – kibic i Tom Cable – pasażer.Piłka jednak nie zginęła na Old Trafford. Jimmy Murphy mimo problemów kadrowych podjął się funkcji managera i United dokończyli sezon. Z wielu stron przyszła pomoc, jedne z pierwszych zareagowały Liverpool i Nottingham Forest. Football Association odwołała swoja zasadę mówiąca o tym, że gracz, który zagrał przynajmniej jeden mecz w FA Cup w danym sezonie z jedna drużyna nie mógł występować w tym pucharze w tym samym sezonie z inna drużyna. To pozwoliło Jimmy'emu Murphy rozpoczęcie odbudowy od pozyskania Ernie Taylora z Blackpool.Niektórzy rywale litowali się nad "Czerwonymi Diabłami". Najlepszym przykładem był AC Milan, który w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Mistrzów zagrał w rezerwowym składzie i przegrał 1:2. Jednak w rewanżu nie było już litości. Manchester został pokonany 4:0. Los Manchesteru United wzbudzał prawie wśród wszystkich kibiców na świecie współczucie.Katastrofę samolotu G-ALZU AS 57 – ‘609 Zulu Uniform’ linii Elizabethan przeżyło 20 pasażerów: Matt Busby (Manager), Johnny Berry, Jackie Blanchflower, Bobby Charlton, Bill Foulkes, Harry Gregg, Ken Morgans, Albert Scanlon, Dennis Viollet, Ray Wood (piłkarze), Frank Taylor (dziennikarz), Peter Howard, Ted Ellyard (fotografowie), Vera Lukic i córeczka uratowani przez Harry'ego Gregga (pasażerowie), Miklos (żona agenta biura turystycznego, które zorganizowało lot), Tomasevic (pasażer), James Thain (kapitan-pilot). Przeżyły również dwie stewardessy - Rosemary Cheverton i Margaret Bellis.

Źródło: www.manusite.pl zapraszam.

Potrójna Korona

Potrójna Korona
Żaden kibic Manchesteru United nie ma wątpliwości, który sezon był najbardziej udany dla jego ulubionej drużyny w całej historii istnienia. Sezon, w którym MUFC przegrało tylko cztery mecze. Sezon, w którym światu pokazał się duet Andy Cole – Dwight Yorke. Sezon, w którym podopieczni Fergusona potrafili podnosić się z kolan w najważniejszych meczach, które wydawały się być już przegrane. Sezon 1998/1999. Zdetronizowany Arsenal Początki sezonu ligowego nie zwiastowało większych sukcesów. Czerwone Diabły miały problemy ze słabym Leicester City, które bezlitośnie wykorzystało błędy w defensywie zespołu Alexa Fergusona, strzelając dwie bramki. Kto wie, czy wpuszczenie na plac gry Teddy’ego Scherninghama nie było jedną z najlepszych decyzji menedżera United w całej karierze? Doświadczony Anglik zdobył dwie bramki i uratował remis. Być może gdyby nie to, ostatecznie United nie podniosłoby się z – jak się wydawało – straconej pozycji i inni piłkarze nie mieliby motywacji do walki w kolejnych spotkaniach. A jednak, historia miała potoczyć się zupełnie inaczej. W drugiej kolejce zabrakło nawet walki do końca i Diabły znów straciły dwa punkty, tym razem po remisie z West Hamem. Jednak to właśnie to spotkanie okazało się punktem zwrotnym owego sezonu. Kiedy wydawało się, że Red Devils znów mogą okazać się gorsze od Arsenalu, piłkarze w czerwonych trykotach zaczęli odnosić zwycięstwa. Po raz pierwszy z sezonie, komplet punktów piłkarze United zgarnęli w spotkaniu z Charltonem. Zaledwie dwie kolejki później doszło do wielkiej radości na trybunach Old Trafford – piłkarze z Manchesteru pokonali odwiecznych rywali, FC Liverpool, po raz pierwszy zgłaszając aspiracje do tytuły mistrzowskiego. Od tego czasu było już tylko lepiej. United bezproblemowo rozprawiali się z Evertonem, Fulham czy Southamptonem. Po kilku miesiącach przyszło jednak załamanie formy – na przełomie listopada i grudnia Diabły nie potrafiły wygrać 5 meczu, przy czy, poniosły pierwszą porażkę, 2:3 na własnym boisku ze średnim Middlesbrough. Od tego czasu Diabły znów wzięły się w garść, a największą zasługę miał w tym mieć menedżer Manchesteru United – Alex Ferguson. Prawdopodobnie najlepszy mecz w całym sezonie Diabły rozegrały na wyjeździe przeciwko Nottingham Forest. Piłkarze Red Devils na 12 minut przed końcem wygrywali już 4:1, tak więc Ferguson mógł dać szansę pokazania się rezerwowym. Szansę wykorzystał Ole Gunnar Solskjaer, który zdobył cztery bramki i ustalił wynik spotkania na 8:1. Do dziś jest to najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w historii Premier League. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek z rywalizacji odpadła londyńska Chelsea, jednak do końca byliśmy zmuszeni walczyć z innym londyńskim klubem – Arsenalem. Zespół prowadzony przez Arsene Wengera zdobył tytuł mistrzowski w 1998 roku i każdy kibic dobrze wiedział, że Alex Ferguson byłby w stanie zrobić wszystko, żeby odebrać puchar swojemu największemu rywalowi (nie od dziś przecież wiadomo, że Ferguson i Wenger nigdy za sobą nie przepadali). Na kolejkę przed zakończeniem rywalizacji w Premier League zarówno United, jak i Arsenal miały taką samą ilość punktów i identyczny bilans bramkowy. Dawno nie zdarzyła się podobna sytuacja, w której dwie drużyny przed końcem rozgrywek szły dosłownie łeb w łeb. Jednak ten sezon z wielu względów był niesamowity. Na stadionie Highbury doszło jednak do dużej niespodzianki. Po zaciętej walce podopieczni Wengera polegli w potyczce z czwartym w tabeli Leeds United, co oznaczało, że Manchesterowi United do mistrzowskiego tytuły potrzebny był, co najmniej remis. Jednak to zadanie wcale nie było łatwe do wykonania, ponieważ Czerwone Diabły miały spotkać się z zawsze nieobliczalnym Tottenhamem Hotspur. Co prawda Spurs znajdowali się na 11 pozycji i żaden wynik tego by nie zmienił, lecz piłkarze z Londynu nie raz pokazali, że potrafią pokonywać najlepszych i za wszelką cenę chcieli zakończyć te rozgrywki w godny sposób. Jeszcze przed meczem fani Tottenhamu całe nadzieje pokładali w legendarnego już Lesa Ferdinanda. To właśnie on dał prowadzenie przeciwnikom, jednak United znów pokazali klasę i zdołali wygrać ten mecz. Bramki zdobywali wówczas David Beckham i Andy Cole. Po zakończeniu meczu kibice i piłkarze wpadli w euforię, kiedy puchar za mistrzostwo podniósł uwielbiany przez wszystkich Peter Schmeichel. To był początek pogoni za największym w historii sukcesem MU. Sroki w piekle, Diabły w niebie W dzisiejszych czasach wiele drużyn w Europie nie traktuje poważnie krajowych pucharów. Priorytetem jest zawsze mistrzostwo i Liga Mistrzów, a inne rozgrywki uznawane są za niepotrzebne narażanie zawodników na kontuzje i zmęczenie. W podobny sposób nigdy nie pomyślał jednak Alex Ferguson, który za wszelką cenę chciał zwyciężyć w tych jakże prestiżowych rozgrywkach. A kiedy menedżer MU coś sobie zaplanował, tak się musiało stać. Zacznijmy jednak od początku. Od początku los nie szczędził Czerwonych Diabłów. Pierwszym przeciwnikiem było Middlesbrouth. Spotkanie to zapowiadało się bardzo ciekawie, a menedżer i piłkarze Boro obiecywali, że postarają się wyeliminować United z walki o Puchar Anglii. Na pustych słowach się jednak skończyło. MU wygrało Andy’ego Cole’a, Denisa Irwina i Ryana Giggsa, mimo, że przeciwnicy prowadzili już 1:0 po bramce Andy’ego Townsenda. O ile spotkanie z Middlesbrouth było raczej jednostronne, nie można powiedzieć tego o meczu z Liverpoolem. Już po trzech minutach gry The Reds wygrywali po trafieniu głową Michaela Owena. Od tego czasu Manchester wziął się za odrabianie strat, jednak piłkarze razili nieskutecznością. Kilka chwil po przerwie idealną sytuację zmarnował Paul Ince. Podopieczni Fergusona na wyrównanie czekali do 86 minuty meczu, kiedy niezawodny Dwight Yorke pokonał bramkarza po fenomenalnym zagraniu Davida Beckhama. Na minutę przed upłynięciem doliczonego czasu gry bramkę zdobył Ole Gunnar Solskjaer. Bramkarz L’poolu, David James, po tym spotkaniu przyznał, że to najboleśniejsza porażka w jego karierze. W spotkaniu z Fulham kibice byli świadkami bardzo nudnej gry. Obydwie drużyny grały jakby od niechcenia, atakowały rzadko, a kiedy już doszło do dobrej sytuacji, strzały były bardzo niecelne. Ożywienie w drużynę wprowadził Andy Cole, strzelając jedyną bramkę w meczu i dając United awans do ćwierćfinału FA Cup. Mecz z Chelsea był pokazem ostrej gry. Z powodu czerwonych kartek boisko musieli opuścić Paul Scholes i Roberto Di Matteo. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym i o wszystkim miała przesądzić powtórka na Stamford Bridge. Wówczas już nikt nie miał wątpliwości, która drużyna jest lepsza. Po dwóch bramkach Dwighta Yorke’a MU pewnie pokonało Londyńczyków i zakwalifikowało się do półfinału. Spotkanie z Arsenalem było bezapelacyjnie najlepszym i najbardziej emocjonującym meczem FA Cup w tamtym sezonie. Zaczęło się wspaniale dla United – łądną bramkę zza pola karnego zdobył David Beckham. Kilka chwil później wyrównał jednak Dennis Berkamp. Piłka odbiła się jeszcze od nóg Jaapa Stama, co całkowicie zmyliło Petera Schmeichela. Parę minut później mogło być 2:1 dla Kanonierów, jednak sędzia nie uznał bramki Nicolasa Anelki. Gra robiła się coraz ostrzejsza, czego rezultatem była czerwona kartka dla Roy’a Keane’a. W doliczonym czasie gry Phil Neville sfaulował na własnym polu karnym Raya Parloura, co oznaczało oczywiście rzut karny dla piłkarzy Wengera. Kiedy fani myśleli, że jest już po meczu, fenomenalną interwencją popisał się duński golkiper. Ostatecznie doszło do dogrywki, której bohaterem bezapelacyjnie okrzyknięto Ryana Giggsa, który najpierw odebrał piłkę na linii środkowej Patrickowi Vieirze, przedryblował Tony’ego Adamsa, Martina Keowna, i Lee Dixona a następnie strzałem lewą nogą pokonał Davida Seamana i zapewnił United awans do finału najstarszego pucharu krajowego w historii. W meczu finałowym przeciwnikiem MUFC był zespół Newcastle United. Czerwone Diabły poradziły sobie wówczas zdecydowanie łatwiej niż w półfinale z Arsenalem. W 8 minucie gry kontuzjowanego Roy’a Keane’a zastąpił Teddy Sheringham i zaledwie minutę później zdobył bramkę dla zespołu Alexa Fergusona. Po przerwie swoje pięć groszy dorzucił Paul Scholes i już nic nie mogło odebrać Pucharu zawodnikom United. Co prawda, Sroki rzuciły się do ataku, jednak obrona MU była w tym meczu nie do przejścia. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i Diabły miały zapewniony dublet. Jak dwa belzebuby Batalię o Ligę Mistrzów Czerwone Diabły musiały rozpocząć od trzeciej rundy eliminacyjnej, w której bez problemu rozprawiły się z ŁKS Łódź. Mecz w Łodzi zakończył się wynikiem 2:0 dla MU po bramkach Cole’a i Giggsa. Co prawda mecz na Old Trafford zakończył się niespodziewanie bezbramkowym remisem, ale ostatecznie piłkarze Fergusona awansowali do fazy grupowej Champions League. W grupie czekały już na nas FC Barcelona, Bayern Monachium i Brondby Kopenhaga. Z dwoma pierwszymi drużynami notowaliśmy jedynie remisy. Obydwie potyczki z Barceloną kończyło się rezultatem 3:3, a z Niemcami remisowaliśmy kolejno 1:1 na Old Trafford i 2:2 w meczu wyjazdowym. Wyniki te nie usatysfakcjonowały podopiecznych szkockiego menedżera, którzy sportową złość wyładowali na Duńczykach. Mecz w Kopenhadze zakończył się wynikiem 6:2 na korzyść Diabłów. Równie gładko poszło na Old Trafford, kiedy Duńczycy ze łzami w oczach wracali do siebie obciążeni pięcioma bramkami i nieporadni pod bramką United. Mecz zakończył się pogromem 5:0. Ostatecznie z grupy awansowali zawodnicy Manchesteru United i Bayernu Monachium. Dużym zaskoczeniem było szybkie pożegnanie się z rozgrywkami FC Barcelony, jednak od początku wiadome było, że jedna z tych utytułowanych drużyn musiała odpaść już w tak wczesnej fazie. Mecz ćwierćfinałowy z Interem Mediolan miał być rewanżem Davida Beckhama na Diego Simeone. Media podgrzewały atmosferę przypominając, że na Mundialu w 98 roku Anglik został sprowokowany przez reprezentanta Argentyny i w konsekwencji otrzymał czerwoną kartkę. To głownie z tego powodu synowie Albionu tak szybko pożegnali się z francuskimi mistrzostwami. Jednak mecz na Old Trafford przebiegał w atmosferze pokojowej. Ostatecznie gracze z Manchesteru wygrali zasłużenie 2:0 po dwóch bramkach Dwighta Yorke’a, a w pewnym stopniu satysfakcję mógł poczuć David, który zaliczył bardzo ładną asystę przy drugim golu piłkarza z Trynidadu i Tobago. W rewanżu na San Siro Yorke i spółka przegrywali już co prawda 1:0, jednak nerwy ostudził Paul Scholes, który strzelił wyrównującą bramkę. To totalnie podcięło skrzydłą Włochom i od tego czasu kibice zachwycali się już tylko poczynaniami United. Nie udało się strzelić kolejnego gola, jednak awans do półfinału stał się faktem. Półfinał z Juventusem Turyn na zawsze zapadł głęboko w pamięci każdego kibica Red Devil. Kiedy w pierwszym meczu na Old Trafford Juve wygrywało 2:0 po golach Conte i Zidane’a, mało kto wierzył w awans do finału. Ten jakże korzystny rezultat utrzymał się do 86 minuty, kiedy to objawił się geniusz Teddy’ego Sheringhama. Na minutę przed końcem do remisu doprowadził Walijczyk Ryan Giggs, który wykorzystał wielkiej klasy podanie od Beckhama. Mimo, że piłkarzom Fergusona udało się doprowadzić do remisu, to Juventus był zdecydowanym faworytem przed meczem rewanżowym na Stadio Delle Alpi. I to gospodarze prowadzili już dwoma bramkami zdobytymi przez Filippo Inzaghiego. I kto wie, co by było, gdyby nie walczący do końca Roy Keane. Irlandczyk dał kolegom sygnał do ataku i to głównie dzięki niemu Man Utd wygrało – jak się zdawało – przegrany mecz. Ostateczny wynik brzmiał 3:2 dla United, a bramkę na wagę finału w Barcelonie zdobył właśnie późniejszy kapitan United. Mecz na Nou Camp miał być niezwykłym wydarzeniem. Manchester United po raz trzeci w sezonie stanął naprzeciwko mistrzów Niemiec, Bayernu Monachium. Wcześniejsze dwa spotkania zakończyły się wynikami remisowymi i ciężko było wskazać faworyta. Spotkanie miało być wyrównane i trzymające w napięciu do ostatnich minut. I tak właśnie było. Już w piątej minucie Niemcy prowadzili z MU 1:0 po fenomenalnym strzale z rzutu wolnego Mario Baslera. Co prawda w bramce United stał sam Peter Schmeichel, jednak nawet on nie był w stanie obronić tego uderzenia. Właśnie wtedy Niemcy poczuli, że to spotkanie mogą wygrać i rzucili się do zmasowanego ataku. Piłkarze Fergusona mieli dużo szczęścia, ponieważ najpierw w słupek trafił Mehmet Scholl, a potem strzał Carstena Janckera odbił się od poprzeczki Manchesteru. Po przerwie szkocki menedżer podjął zdecydowanie najtrafniejszą decyzję z karierze. Wpuścił na boisko dwójkę nieobliczalnych rezerwowych – Ole Gunnara Solskjaera i Teddy’ego Sheringhama. Jednak nawet oni do 90 minuty nie potrafili znaleźć sposobu na stojącego w bramce Bayernu Olivera Kahna. Po upłynięciu regulaminowego czasu gry wielu angielskich kibiców przecierało oczy od łez i zaczęło opuszczać stadion. Jednak po kilku chwilach łzy smutku i żalu ustąpiły miejsca łzom euforii. Do wyrównania doprowadził Sheringham, dobijając strzał zza pola karnego Ryana Giggsa. Cała akcja zaczęła się rzutem rożnym wykonywanym przed Davida Beckhama, kiedy już wszyscy gracze MU, łącznie z Peterem Schmeichelem znajdowali się w obrębie pola karnego Niemców. Po upłynięciu około minuty w narożniku boiska znów stał Becks. Mało kto spodziewał się, że wszystko zakończy się drugą bramką dla United. Tym razem sposób na Kahna znalazł Ole Solskjaer, dobijając strzał z najbliższej odległości. Sędzia Pierluigi Collina zakończył spotkanie kilka sekund po wznowieniu gry przez Niemców. Wielu kibiców do dziś ma w pamięci leżących i płaczących zawodników Bayernu. Jednak tego wieczoru główną atrakcją był Manchester United. Manchester United, który cieszył się ze zdobycia Potrójnej Korony. To już jest koniec, nie ma już nic...Po tym jakże spektakularnym sukcesie nikogo nie zdziwiły indywidualne wyróżnienia dla piłkarzy i menedżera United. David Beckham został uznany przez UEFA najlepszym piłkarzem Europy, a Alex Ferguson otrzymał od brytyjskiej królowej tytuł szlachecki za zasługi dla angielskiego sportu. Kilka miesięcy później United zwyciężyło w Pucharze Interkontynentalnym z brazylijską drużyną Palmeiras. Jedyną bramkę dla Red Devils zdobył Roy Keane. Od tego czasu, ani United, ani żaden inny klub z Europy nie powtórzył tego osiągnięcia i wszystko wskazuje na to, że szybko się to nie zmieni. A kto wie, czy kolejnym zespołem, który tego dokona, nie będzie znów Manchester United.

Źródło: www.manusite.pl zapraszam.

Historia Klubu

Historia klubu

Historia Manchesteru United to ponad 120 lat tradycji i zamiłowania do piłki nożnej. W ciągu ponad wieku piłkarze, kibice i działacze United doświadczyli glorii chwały oraz smutku porażki. W sercach wszystkich fanów zapisana jest tragedia spod Monachium...Manchester United jest największym i najświetniejszym klubem piłkarskim na świecie. W tym dziale będziecie mogli przeczytać i zobaczyć, jak to było z United na przestrzeni wieków. Dział ten jest jednak raczej dla tych, którzy wolą opowieści od suchych faktów i statystyk. Opowiada on historię United od raczkującego, robotniczego zespołu do klubu o światowej potędze i sławie w nie mniej niż 6500 słowach. Podzielony został na 11 części, a jedenastą wykreśla obecna dekada.Lata 1878-1909Manchester United Football Club został utworzony w 1878 roku, ale pod inną niż obecna nazwa - Newton Heath LYR (Lancashire and Yorkshire Railway).Pracownicy linii kolejowych na Newton Heath, nie podejrzewając jaki wpływ wywrą na regionalną, krajową lub nawet globalną piłkę nożną, oddali się swojej pasji w założonym przez siebie towarzystwie futbolowym, grając przeciwko innym departamentom LYR lub też innym kompaniom kolejowym.Jednak, kiedy została utworzona Liga Piłki Nożnej w 1888 roku, piłkarze Newton Heath nie uważali się za wystarczająco dobrych by stać się członkami - założycielami ligi takimi jak Blackburn Rovers czy Preston North End. Czekali aż do 1892 roku by wejść do krajowej ligi. Problemy finansowe od początku dręczyły Newton Heath. Doszło do tego, że na początku XX wieku wydawało się, że klub jest skazany na zagładę. Został on jednak uratowany przez lokalnego właściciela browaru. Był nim John Henry Davies. Legenda głosi, że dowiedział się on o sytuacji klubu, kiedy znalazł psa należącego do kapitana Newton Heath Harry'ego Stafforda. Davies podjął decyzję o zainwestowaniu w klub pieniędzy, w zamian za współdecydowanie o jego losach. To doprowadziło do zmiany nazwy i po kilku alternatywnych propozycjach, włączając w to Manchester Central i Manchester Celtic, na przełomie kwietnia i maja 1902 roku narodził się Manchester United.Kolejną wpływową osobą przybyłą do Manchesteru United był Ernest Mangnall, który otrzymał posadę sekretarza we wrześniu 1903 roku, ale jest szeroko znany jako pierwszy manager klubu. Jego zespół, w którym znaleźli się piłkarze sprowadzeni przez Mangnalla, tacy jak bramkarz Harry Moger i napastnik Charlie Sagar, zakończył sezon na 3. miejscu w Second Division w sezonie 1903/04 i ponownie w sezonie 1904/05. Następny sezon 1905/06 był jednym z najlepszych w początkowej historii Manchesteru United. Linia defensywna, w której wówczas grali Dick Duckworth, Alex Bell i kapitan Charlie Roberts, była podstawową formacją w drużynie, która osiągnęła ćwierćfinał Pucharu Anglii, ale co ważniejsze zakończyła sezon jako druga drużyna w Second Division. Dwanaście lat po spadku do drugiej ligi Manchester United zarezerwował sobie miejsce w najlepszej lidze (czyli ekstraklasie...).Z okazji świętowania Mangnall podpisał kontrakt z piłkarzem lokalnych rywali MU - Manchesteru City. Był nim Billy Meredith znany jako "Welsh Wizard" (Walijski Czarodziej). Meredith był uwikłany w skandal w MC wywołany przekupstwem i został wystawiony na listę transferową wraz z 17 innymi piłkarzami. Mangnall bardzo szybko wykonał swój ruch i zdobył podpis Mereditha zanim rozpoczęła się licytacja. Przybycie skrzydłowego okazało się bardzo inspirujące - Meredith asystował przy niezliczonych golach Sandy'ego Turnbulla w sezonie 1907/08, kiedy United zdobył swoje pierwsze trofeum w historii - Mistrzostwo Ligi. Jako mistrzowie, piłkarze Manchesteru United zagrali w po raz pierwszy rozegranym meczu o Tarczę Dobroczynności w 1908 roku. Oczywiście słusznie zdobyli to trofeum, pokonując triumfatorów FA Cup Quincy Park Royal 4:0, dzięki hat-trickowi imiennika Sandy'ego, Jimmy'ego Turnbulla.Trzecim tytułem zdobytym przez zespół był Puchar Anglii, wywalczony w końcówce wspaniałego sezonu 1908/09. Manchester United pokonał we finale Bristol City 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Sandy Turnbull. I tak pierwszy rozdział klubowej historii zakończył się wysoką oceną, z obietnicą nadejścia jeszcze większej liczby jeszcze większych sukcesów oraz przeprowadzki na nowy stadion...Lata 1910-1919Prawdziwi kibice Manchesteru United wiedzą, że na słynnym Old Trafford po raz pierwszy rozegrano mecz piłki nożnej w sezonie 1909/10. Działka, na której zbudowano stadion, została zakupiona przez Manchester Brewery Company, czyli manchesterowskie browary, którym prezesował John Henry Davies, a następnie podarowana klubowi. Davies zapłacił również za pracę przy budowie, którą rozpoczęto w 1908 roku pod nadzorem renomowanego architekta Archibalda Leitcha. Do 1910 roku klub przeniósł całe wyposażenie wnętrz i zaplecze techniczne ze starej siedziby klubu przy Bank Street.Pierwszy mecz na Old Trafford United rozegrał 19 lutego 1910 roku. Nowi gospodarze obiektu przegrali wtedy 4:3 z ich pierwszym gościem, Liverpoolem, ale stadion został wypełniony do ostatniego miejsca 80 tysięczną widownią. 2 dni wcześniej stary, drewniany stadion przy Bank Street zawalił się z powodu strasznej wichury - co było dowodem na to, że zarząd klubu dokonał słusznego wyboru, a Manchester United potrzebował nowego domu. I rzeczywiście, Manchester United został ukoronowany Mistrzostwem Ligi po raz drugi w historii, pod koniec pierwszego pełnego sezonu na Old Trafford 1910/11. Osiągnęli to trofeum w ostatniej kolejce ligi wygrywając u siebie z Sunderlandem 5:1 z dwoma bramkami Harolda Halse'a.Halse nie był jedynym bohaterem zdobywającym bramki w tym drugim mistrzowskim sezonie. Kolejnym był napastnik i zawadiaka Enoch "Knocker" West, który zdobył 19 bramek podczas kampanii. Manchester United zdobył również wtedy Tarczę Dobroczynności, pokonując Swindon Town 8:4, dzięki wysokiej formie Halse'a, który zdobył podwójnego hat-tricka! Pomimo takich sukcesów Manchester United nie potrafił utrzymać wysokiej formy. W sezonie 1911/12 i obrońcy tytułu mistrza Anglii rozczarowując zakończyli sezon na 13. pozycji. Sekretarz i jednocześnie manager klubu Ernest Mangnall przyjął ciężar krytyki jaka spadła na niego, zrezygnował z mianowanych funkcji i przeszedł do sąsiadów - rywali zza miedzy - Manchesteru City.Poszukiwania następcy Mangnalla zakończyły się na osobie J.J. Bentley'a, prezydenta Ligi. Pod jego przywództwem Czerwone Diabły zdobyły czwarte miejsce w lidze w sezonie 1912/13. Sezon 1913/14 był okresem transferów, kiedy Charlie Roberts i Alex Bell zostali sprzedani odpowiednio do Oldham Athletic i Blackburn Rovers. Manchester United zakończył sezon na 14. pozycji, a West został królem strzelców trzeci sezon pod rząd. Sezon 1914/15 jest warty odnotowania ze względu na zmianę managera - w grudniu 1914 roku role sekretarza i managera zostały po raz pierwszy w historii klubu rozdzielone. Bentley został pełnoetatowym sekretarzem klubu, a John Robson został zatrudniony na stanowisku managera. Zespół Robsona był tylko namiastką tego, który uformował się w poprzedniej dekadzie. Z zespołu, który zdobył FA Cup w 1909 roku pozostali tylko George Stacey, Billy Meredith, Sandy Turnbull i George Wall. Nic więc dziwnego, że klub sturlał się w dół tabeli, ratując się przed spadkiem zaledwie 1 punktem. Czary goryczy dopełnił Mangnall ze swoim MC, które zajęło 5. miejsce, 13 pozycji wyżej niż MU. Zanim Manchester United zaczął planować metodę powrotu do pełnej formy, wybuch I Wojny Światowej zepchnął piłkę nożną na dalszy plan. Rozgrywki ligowe zostały zawieszone, a kluby uciekły do regionalnych turniejów. Czerwone Diabły grały w Głównym i Pobocznym Turnieju Lancashire przez 4 sezony, ale to było mniej niż oczekiwano. Do tego sytuacja skomplikowała się tym, że ukarano dwóch najlepszych piłkarzy klubu - Enocha Westa i Sandy'ego Turnbulla - za przyłączenie się do Batalionu Piłkarzy pomagającego Brytyjczykom w działaniach wojennych, najpierw na odsunięcie od meczów, później jednak zostali skazani na "dożywocie", czyli dożywotnią dyskwalifikację.Niestety, w międzyczasie Turnbull zginął tragicznie podczas bitwy we Francji w maju 1917 roku, pozostawiając Manchester United bez kolejnego z bohaterów, którzy objawili się na początku wieku.Lata 1920-19691919/20... Manchester United powrócił do I Ligi angielskiej 30 sierpnia 1919 roku po czteroletniej przerwie spowodowanej przez I Wojnę Światową. W drużynie w tym pierwszym meczu przeciwko Derby County pojawiło się wiele nowych twarzy - tylko 2 piłkarzy w barwach United grało przed wybuchem wojny w sezonie 1914/15.Billy Meredith nadal był na Old Trafford, ale zbliżał się do zakończenia swojej barwnej kariery w Teatrze Marzeń. Rozegrał tylko 19 spotkań w sezonie 1919/20, a United zajął 12. miejsce w First Division. Nowy bohater tłumów, Joe Spence, zakończył sezon jako najlepszy strzelec w klubie z 14 ligowymi trafieniami. Ponownie został najlepszym strzelcem w sezonie 1920/21, a Manchester United zakończył ten sezon na 13. pozycji. Następnie manager John Robson zostawił klub, a na jego miejsce przyszedł John Chapman, który otrzymał funkcję sekretarza i managera, które ostatnio jednocześnie sprawował J.J. Bentley. W międzyczasie były manager Ernest Mangnall kontynuował pracę z Manchesterem City, który przeprowadził się na nowy stadion na Maine Road. Mangnall również dokonał transferu Mereditha do MC. Jednak ten transfer z powodu zaawansowanego wieku Billy'ego prawdopodobnie nie miał żadnego wpływu na spadek United w ich pierwszym sezonie bez Walijskiego Czarodzieja w składzie, kiedy wygrali zaledwie 8 z 42 meczów w sezonie 1921/22! Drużyna Chapmana, która grała w Second Division została pozbawiona wszystkich gwiazd i nie udało się jej uzyskać awansu w pierwszym (1922/23), a nawet drugim podejściu (1923/24). Jednak w końcu przywódca na boisku, Frank Barson, przywołał wreszcie wyraźną poprawę i w rezultacie Manchester United awansował do First Division w sezonie 1924/25. Czerwone Diabły uplasowały się na drugiej pozycji, tuż za Leicester City, przegrywając zaledwie 8 meczów.Wysokie loty United zostały potwierdzone 9. miejscem w lidze w sezonie 1925/26. Drużyna Chapmana miała również niezły start w Pucharze Anglii, ale tym razem zatrzymano ich w półfinale, kiedy Manchester City pokonał ich 3:0 na Bramall Lane. Szczęście MC nie trwało długo, jako że przegrali w finale z Bolton Wanderers i stracili swoje miejsce w First Division. Fani United nie mogli sobie jednak pozwolić na radość z niepowodzenia MC. Po 2 miesiącach sezonu 1926/27 Czerwone Diabły miały swoje własne problemy, kiedy FA (Angielska Federacja Piłki Nożnej) zawiesiła managera Johna Chapmana z natychmiastowym skutkiem z powodów, które nigdy nie zostały podane do publicznej wiadomości. Skrzydłowy United Clarence Hilditch przejął stery jako piłkarz-manager, podczas gdy klub rozglądał się za bardziej stałym managerem. Jednak "Lal", pomimo faktu bycia pierwszym grającym managerem, niechętnie wystawiał siebie do gry i cały zespół w rezultacie cierpiał.Stałym następcą Chapmana został Herbert Bamlett, który przyszedł do klubu pod koniec sezonu. Był on już bardzo znany fanom United, jako sędzia, który dał zwycięstwo w ćwierćfinale Pucharu Anglii w 1909 roku z udziałem MU i Burnley, kiedy Czerwone Diabły przegrywały 1:0 w samym środku burzy śnieżnej. Bamlett stwierdził, że jest zbyt zimno by dograć mecz do końca, więc przerwał mecz. Natomiast w meczu powtórkowym United pokonał Burnley 3:2 i awansował dalej, zdobywając później po raz pierwszy w historii Puchar Anglii! Niestety Bamlett nie zdobył już żadnego trofeum z United jako manager. Zespół powoli ześlizgiwał się w dół First Division, kończąc na 15. miejscu w sezonie 1926/27 i 18. w sezonie 1927/28. Następnie delikatnie powrócili w górę tabeli, na 12. pozycję, w sezonie 1928/29. Co prawda Joe Spence nadal strzelał bramki, ale nawet on nie mógł powstrzymać powolnego upadku Manchesteru United... Ich obawy sprawdziły się w następnym sezonie, kiedy United miał najgorszy start w ówczesnej historii klubu, przegrywając pierwszych 12 ligowych meczów z rzędu! Tuzin porażek... Włączając w to przegrane na Old Trafford, najpierw 6:0 z Huddersfield Town, a potem 7:4 z Newcastle United. Nadszedł listopad, zanim drużyna Herberta Bamletta zdobyła pierwsze punkty, wygrywając 2:0 w domu z Birmingham City. United ostatecznie przegrał 27 z 42 ligowych meczów w sezonie 1930/31, tracąc 115 goli! Degradacja zespołu do II ligi doprowadziła do wywalenia Bamletta i objęcia funkcji managera przez sekretarza Waltera Crickmera. Nie zmieniło to jednak natychmiast stanu rzeczy. United przegrał 2 mecze na rozpoczęcie rozgrywek w Second Division. Cierpliwość fanów wielokrotnie została wystawiona na próbę i niewielu z nich trzymało się w pobliżu klubu - na mecz otwarcia przyszło zaledwie 3507 osób. Kiedy sezon się rozkręcił sytuacja pogorszyła się jeszcze bardziej. Od grudnia w klubowej kasie nie było pieniędzy na gaże piłkarzy. Bankructwo stanęło w drzwiach klubu... Zbawienie klubu przyszło w osobie Jamesa Gibsona, fabrykanta produkującego żołnierskie mundury. Zainwestował 30 tys. funtów, zapłacił piłkarzom i wyciągnął klub z dna. Gibson zatrudnił nowego managera - Scott Duncan dostał pieniądze na kupno piłkarzy, jednak nie wydał większości z nich. Straszna gra pod wodzą Duncana w sezonie 1933/34 zaprowadziła Manchester United nad krawędź przepaści do Third Division po raz pierwszy w historii klubu. Ocaleli oni tylko dzięki ostatniej kolejce sezonu, kiedy wygrali 2:0 dzięki golom Toma Manley'a i Jacka Cape'a, wysyłając swoich rywali, Millwall, do III ligi. W tym samym tygodniu Manchester City zdobył Puchar Anglii z gościem zwanym... Mattem Busby w składzie.Manchester United sezon 1934/35 zakończył na 5. miejscu, a następnie w sezonie 1935/36 zdobył pierwsze trofeum w dekadzie. Niepokonany przez 19 ostatnich meczów sezonu zapewnił sobie Mistrzostwo Second Division wygrywając 3:2 z Bury na Gigg Lane dzięki golom Manley'a i George'a Mutcha.Wspaniała forma w końcówce sezonu w Second Division sugerowała, że United mógłby sobie świetnie poradzić po powrocie do First Division, ale do Świąt Bożego Narodzenia wygrali zaledwie 4 mecze, włączając w to wygraną w Wigilię! Tylko 10 zwycięstw w całym sezonie oznaczało relegację, w momencie kiedy wróg zza miedzy, Manchester City, ponownie udowodnił swoją wyższość zdobywając Mistrzostwo Ligi. W zdegradowanym zespole grał Walter Winterbottom, który póĽniej otrzymał tytuł szlachecki za prowadzenie reprezentacji Anglii przez 16 lat.W następnym sezonie 1937/38 United awansował do I ligi, zajmując drugie miejsce tuż za Aston Villa. Scott Duncan mógł się cieszyć tylko do listopada 1937, kiedy opuścił klub na rzecz Ipswich Town. Walter Crickmer ponownie wszedł na ławkę rezerwowych jako troskliwy manager Manchesteru United. W blasku fleszy sezonu prowadzonego przez Duncana i Crickmera został odkryty Johnny Carey, który miał później zostać uznany za najwspanialszego stopera w historii futbolu. Rozgrywając 32 mecze w barwach Manchesteru United i zdobywając 6 bramek, Carey pomógł tym razem utrzymać klub w lidze, który zajął 14. miejsce, podczas gdy MC tym razem został zdegradowany ligę niżej! Jednak nie było czasu nasycić się smakiem zemsty - wybuch wojny po raz kolejny wstrzymał rozgrywki ligowe na kilka lat...Wybuch II Wojny Światowej zmusił piłkę nożną do przerwania rozgrywek pomiędzy rokiem 1939 a 1949. Ale nawet pomimo zawieszenia ligi angielskiej, Old Trafford nadal znajdował się w centrum zainteresowania.11 marca 1941 roku stadion został zbombardowany przez Niemców. Podczas ataku zniszczona została główna trybuna, szatnie oraz biura. Nalot spustoszył dużą część zaplecza, ale w ciągu kilku lat wszystko miało zostać odbudowane i nad stadion miały wrócić pogodne nastroje.Wszystko wróciło do normy, gdy do klubu przyszedł Matt Busby. Wtedy jeszcze nie wiedział, że zostanie najbardziej znanym, szanowanym i najważniejszym człowiekiem w historii Manchesteru United. Były piłkarz Manchesteru City i Liverpoolu służył w 9. Batalionie Królewskiego Skrzydła Liverpoolu, gdzie ukazał swoje dowódcze umiejętności. Te wartości nie mogły ujść czujnemu oku United.Busby dołączył do Czerwonych Diabłów w 1945 roku, początkowo na 5 lat. Na pewno nie przypuszczał, że będzie prowadził klub 25 lat później!Pierwszym krokiem Busby'ego i Murphy'ego na drodze do sukcesu było zbudowanie zespołu zdolnego do podjęcia walki o krajowe trofea. Udało to się im prawie przy pierwszym podejściu, kiedy United zajął 2. miejsce w Lidze Angielskiej tuż za Liverpoolem w sezonie 1946/47, pierwszym po II Wojnie Światowej. Była to najwyższa pozycja klubu od 36 lat, a do tego rezerwy United wygrały swoją (Centralną) Ligę Angielską w tym samym sezonie. Busby wymieszał młodych, lokalnych chłopaków i starszych, doświadczonych piłkarzy. Eksperyment się udał i już w następnym sezonie 1947/48 Manchester United zdobył Puchar Anglii pokonując we finale Blackpool z takimi zawodnikami jak Stanley Matthews, Stan Mortensen czy Harry Johnston. Tak więc mięło 39 lat od momentu kiedy Manchester United zdobył po raz pierwszy i do tego roku jedyny puchar.Puchar Anglii był również pierwszym wielkim trofeum od zdobycia Mistrzostwa Division One w 1911 roku, a zdobycie tytułu mistrzowskiego stało się celem numer 1 dla ludzi Busby'ego. Podczas pierwszych 5 powojennych sezonów Manchester United 4-krotnie zajmował drugie miejsce w lidze angielskiej, a tylko raz był czwarty (w 1949/50). Dreszczyk emocji w pogoni po tytuły przyniósł przypływ fanów - ponad milion z nich przeżywało koleje losu Manchesteru United podczas sezonu 1947/48, wyciągając klub z długów. Z pewnością ci fani nie musieli długo czekać, by zostać wynagrodzonymi sukcesem, na który zasługiwali...Wszystkie dobre rzeczy, niestety, szybko się kończą. Dobrym przykładem jest chociażby początek lat 50. w United, kiedy managerem Czerwonych Diabłów był Matt Busby. Różnice poglądów i wewnątrzklubowe kłótnie doprowadziły do rozejącia się dróg w 1948 roku po zdobyciu Pucharu Anglii Johnna Morrisa, który odszedł do Derby County i Charlie'ego Mittena, który wyniósł swoje czarodziejskie umiejętności do Columbii. Niektórzy fani martwili się stratą gwiazd takiego kalibru, ale każdy kto wierzył w Busby'ego został wkrótce nagrodzony.Wspaniałym pomysłem Szkota było promowanie młodych piłkarzy, których rekrutował i ćwiczył w rezerwach w późnych latach 40. Jackie Blanchflower i Roger Byrne byli pierwszymi, którzy wyłonili się i zostali nazwani "Busby Babes" (Dzieci Busby'ego) przez gazety. W ich debiutanckim sezonie 1951/52 Manchester United zdobył mistrzostwo ligi po raz pierwszy od 1911 roku. 21-letni Byrne miał wielki udział w tym sukcesie, występując w 24 meczach, włączając w to 6 na skrzydle, skąd strzelił 7 bramek. Potem powrócił na swoją pozycję lewego obrońcy i dostał opaskę kapitana w lutym 1954 roku, którą trzymał przez 4 lata. W sezonie 1955/56 i 1956/57 Byrne zdobył mistrzostwo Anglii jako kapitan wspaniałej młodzieżówki, w której grało kilku kolejnych absolwentów szkółki piłkarskiej Busby'ego. Eddie Colman, Mark Jones i David Pegg grali regularnie w seniorskim zespole, trzymając w zębach Młodzieżowy Puchar Anglii, który United wygrywał przez 5 lat pod rząd od jego zaistnienia w 1953 roku.Jednak nie wszystkie młode talenty zostały wyhodowane w klubie. Manager Manchesteru United był równie szczęśliwy, gdy wpadł w wir transferowych zakupów w marcu 1953 roku, wydając blisko L30 tys. na kupno Tommy Taylora, supernapastnika z Barnsley. Anglik udowodnił, że warto było go sprowadzić za taką sumę, strzelając mnóstwo goli dla United i reprezentacji Anglii. Za kolejne ogromne pieniądze w grudniu 1957 roku sprowadzono bramkarza z Doncaster Rovers. Był nim Harry Gregg. Transfer o wartości L23 tys. był wtedy światowym rekordem za bramkarza, ale wkrótce okazało się, że pieniądze zostały dobrze wydane i Gregg natychmiast zadomowił się między słupkami w bramce United, broniąc znakomicie. Wkrótce został też piłkarzem nr 1 pierwszej reprezentacji swego kraju - Irlandii Północnej.Kolejnym młodym piłkarzem, który wybił się w klubie i reprezentacji był Duncan Edwards. Tak energicznego, utalentowanego i dojrzałego nastolatka Matt Busby nie mógł długo utrzymać z dala od seniorskiego zespołu United. W kwietniu 1953 roku Edwards stał się najmłodszym piłkarzem Division One w historii - debiutując miał 16 lat i 185 dni!Meczem, który prawdopodobnie streścił nową erę Busby Babes, było spotkanie z Arsenalem na Highbury 1 lutego 1958 roku. Przy wrzasku 63 578 kibiców Czerwone Diabły pokonały Kanonierów 5:4 w meczu-thrillerze. Dla Manchester United bramki strzelili: Edwards, Taylor (2), Bobby Charlton i Dennis Viollet.Niestety mecz, który prawdopodobnie był ich najlepszym występem na angielskiej trawie, był również ostatnim występem specyficznego składu Manchesteru United. Po Highbury Busby Babes grały w rewanżowym meczu Pucharu Europy z Crveną Gvezdą Belgradu. Ponownie wygrali 5:4, rewanżując się za remis na Old Trafford, ale w drodze powrotnej ich świętowanie sukcesu zostało przerwane przez ogromną tragedię. Po międzylądowaniu i zatankowaniu paliwa na lotnisku pod Monachium 6 lutego 1958 roku samolot Manchesteru United rozbił się podczas startu. Zginęły 22 osoby, w tym 7 piłkarzy: Byrne, Colman, Jones, Pegg, Taylor, Geoff Bent, i Liam Whelan. Duncan Edwards był 8 piłkarzem, zmarłym 15 dni po katastrofie w jednym z niemieckich szpitali z powodu odniesionych ran.Klub, miasto Manchester, angielska oraz światowa piłka pogrążyła się w żałobie i wydawało się niepojętym, żeby Manchester United mógł kiedykolwiek podnieść się z tak przerażającej katastrofy.Ale gdy Matt Busby wbrew opinii lekarzy wrócił do zdrowia, zespół odbił się od dna. Asystent managera, Jimmy Murphy, poprowadził United do finału FA Cup w maju 1958 roku, gdzie przegrali na Wembley z Bolton Wanderers, 12 miesięcy po wyeliminowaniu Czerwonych Diabłów przez Aston Villa.Kontynuując zwyczaj zajmowania drugiego miejsca, Czerwone Diabły zajęły 2. miejsce w lidze w sezonie 1958/59. Od tego momentu zespół znowu był w przejściowym okresie, bo Matt Busby konstruował kolejny wielki zespół na kolejną wielką dekadę... Po zbudowaniu jednego z najlepszych zespołów w Anglii Matt Busby musiał zacząć wszystko jeszcze raz na początku lat 60. Lotnicza katastrofa pod Monachium okradła go i futbol z kilku najlepszych piłkarzy dekady. Ale wspaniały manager nie mógł długo usiedzieć z założonymi rękoma. Kiedy wyleczył własne rany i powrócił do zdrowia, zaczął budować kolejny zespół, który miał zawojować cały świat.Denis Viollet było jednym z wiodących nazwisk w jego zespole. Ocalały z monachijskiej katastrofy, w sezonie 1959/60 pobił rekord Jack'a Rowley'a strzelając 32 gole w lidze w jednym sezonie. Klub strzelił ich razem 102, ale pozwolił strzelić sobie aż 80 goli i Manchester United ostatecznie zakończył sezon na 7. miejscu.Viollet nie był jedynym piłkarzem, który "przeżył Monachium" i zrobił wspaniałą karierę na Old Trafford. Wśród innych byli Bill Foulkes i Bobby Charlton, który od rangi młodzika przebił się do pierwszego składu i zaczął bić strzeleckie rekordy klubu i kraju. Nobby Stiles podążył tę samą ścieżką, z młodzieżówki do pierwszego zespołu, podczas gdy Denis Law przyszedł o wiele prostszą drogą - dzięki rekordowemu transferowi (L115 tys.) z Torino.Forma United była kapryśna na początku dekady, gdy w klubie pojawiały się nowe nazwiska, ale wtedy wszystko zaskoczyło jak trzeba na Wembley we finale FA Cup w 1963 roku. Drużyna Matta Busby'ego po face-liftingu pokonała Leicester City 3:1, dwie bramki zdobył David Herd, a jedną Denis Law.W następnym sezonie United, podbudowany zdobyciem Pucharem Anglii, miał zamiar zdobyć tytuł mistrzowski, co się jednak nie udało - Manchester zajął drugie miejsce, tracąc zaledwie 2 punkty do mistrzowskiego Liverpoolu, z którym Czerwone Diabły przegrały u siebie i na wyjeździe. Sezon 1962/63 był również godny uwagi z powodu podpisania kontraktu i debiutu George'a Besta, młodego człowieka z Belfastu, który stał się później pierwszą supergwiazdą piłki nożnej. Jego niewyobrażalne umiejętności, bieg za piłką i jej kontrola sprawiły niejedną trudność obrońcom, fani go za to kochali, podczas gdy jego gwiazdorski wygląd powalał z nóg damy.W sezonie 1964/65 sławne trio: Best, Law i Charlton zaprowadziło United na nowe szczyty. Wygrali ligę i zdobyli mistrzostwo Anglii, wyprzedzając Leeds różnicą kilku bramek, oraz doszli do półfinałów Pucharu Miast Targowych oraz FA Cup. Gole Law przyniosły mu sławę oraz tytuł Najlepszego Piłkarza Roku w Europie.Wydawało się, że dobra passa zespołu będzie trwać nadal, ale niestety, piłkarze zdjęli nogę z gazu podczas następnego sezonu 1965/66, tracąc tytuł na rzecz Liverpoolu i zajmując 4. lokatę. United zagrał w dwóch pucharach, FA Cup i Pucharze Europy, obydwa też zakończył odpadając w półfinale. Najlepszym momentem tego sezonu był wyjazdowy mecz z Benficą Lizbona w ćwierćfinale Pucharu Europy, który zakończył się ich sromotną porażką aż 5:1, a Best był wtedy w swojej życiowej formie.W sezonie 1966/67 Manchester United ponownie zdobył mistrzostwo Anglii, a Law strzelił 23 bramki w 36 meczach. Sukces ten zapewnił United kolejny fantastyczny sezon w europejskiej piłce w sezonie 1967/68. Hibernians, FK Sarajewo, Górnik Zabrze oraz Real Madryt zostali pokonani przez Manchester United, który w wielkim stylu wkroczył na Wembley do finału Pucharu Europy.Benfica stawiła mocny opór we finale. Najpierw główka Charltona dała prowadzenie Czerwonym Diabłom, ale potem wyrównał Jaime Graca i doprowadził do dogrywki. W rzeczywistości Benfica mogła wygrać w normalnym czasie gry, gdyby Alex Stepney nie obronił wspaniałego strzału Eusebio. Best, Brian Kidd i Charlton poprowadzili dodatkowe pół godziny, strzelając po bramce każdy, bijąc Portugalczyków 4:1 i zdobywając Mistrzostwo Europy. Puchar Europy trafił na Old Trafford po raz pierwszy w historii. W zaledwie 10 lat po tym jak Matt Busby stracił marzenia w katastrofie pod Monachium, dokonał niemożliwego. Wkrótce po tym nadano mu tytuł szlachecki.Sezon 1968/69 Mistrzowie Europy potrafili zakończyć zaledwie na 11 miejscu w lidze. Zostali również wyeliminowani z Pucharu Anglii w szóstej rundzie i z Pucharu Europy w półfinale. Przegrali również 2:1 we finale Klubowych Mistrzostw Świata z Estudiants. Pomimo porażającej końcówki dekady fani United mogli czuć satysfakcję z lat 60. Niektórzy mogli zarzucić sir Mattowi Busby'emu decyzji o odejściu po sezonie 1968/69, po tym wszystkim co osiągnął z klubem...Lata 1970-1999Z blednącymi wspomnieniami o triumfie w Pucharze Europy uwaga Manchesteru United zwróciła się w stronę posady managera. Sir Matt Busby poprowadził klub do ziemi obiecanej zaledwie 10 lat po stracie połowy swojego zespołu i prawie swojego życia w katastrofie pod Monachium, ale teraz odszedł, zostawiając klub z problemem, który trzeba było rozwiązać.Pierwszym rozwiązaniem było mianowanie na posadę managera kogoś z wewnątrz, mianowicie jednego z trenerów drużyny Busby'ego i byłego piłkarza Wilfa McGuinnessa. Mówienie, że otrzymał w spadku po sir Busby'm wspaniałą drużynę jest niedomówieniem na wielką skalę. Kombinacja starzejących się piłkarzy i brak całkowitej kontroli nad wydarzeniami w zespole oznaczały, że McGuinness walczył o byt z sir Mattem patrzącym przez jego ramię. Umieszczenie takich piłkarzy jak Dennis Law i Shay Brennan na liście transferowej oraz kontynuacja błazenady George'a Besta poza boiskiem wcale nie pomogły.Nie pozwolono Wilf'owi walczyć zbyt długo. W Boże Narodzenie w 1970 roku został zwolniony ze swoich obowiązków, a sir Matt Busby tymczasowo stanął na straży, podczas gdy klub rozglądał się za opłacalnym sukcesorem.Frank O'Farrell był następnym, który spróbował wykonać "mission impossible", opuszczając Leicester City dla United w czerwcu 1970 roku. Pomimo obiecującego początku sezonu 1971/72 Irlandczyk nie wypadł nic lepiej co McGuinness. Porażka United z Crystal Palace aż 5:0 16 grudnia 1972 roku była jego ostatnim występem. Chociaż pałeczkę władzy w sztafecie przez historię United O'Farrell trzymał bardzo krótko, zostawił wyraźny znak na drużynie lat 70., ściągając na Old Trafford Martina Buchana za rekordową sumę L125 tys. Były kapitan Aberdeen miał stać się wkrótce kluczowym piłkarzem następcy O'Farrell'a Tommy'ego Docherty, który otrzymał posadę managera Manchesteru United w Święta Bożego Narodzenia w 1972 roku.Pierwszym wyzwaniem Toma było utrzymanie zespołu w lidze oraz stopniowe zastępowanie legend United lat 60. Sir Bobby Charlton ogłosił, że odejdzie na koniec sezonu 1972/73, George Best kolejny raz zmienił przyzwyczajenia, a Denis Law szczyt swych umiejętności miał za sobą. W rzeczywistości Law odszedł na zasadzie wolnego transferu w czerwcu 1973 roku, odejście, które zemściło się na Docherty'm. Napastnik dołączył do Manchesteru City i strzelił bramkę przeciwko United na Old Trafford w kwietniu 1974 roku, wysyłając swój były klub do Second Division.Niektórzy poprzednicy Docherty'ego musieli się poczuć skrzywdzeni, kiedy go oszczędzono po spadku Manchesteru United do drugiej ligi. Ale na szczęście dla Docherty'ego Czerwone Diabły powróciły bardzo szybko. Zdobyli Mistrzostwo Second Division w sezonie 1974/75, a najlepszy strzelec Stuart "Pancho" Pearson, zdobywając 17 goli w lidze został królem strzelców tej ligi. Lou Macari strzelił bramkę na wagę awansu do First Division 5 kwietnia 1975 roku przeciwko Southampton.Potem Manchester United dwa raz z rzędu wystąpił we finale Pucharu Anglii, przegrywając z Southampton w 1976 roku, ale 12 miesięcy później wrócili i pokonali Liverpool 2:1. Ludzie Docherty'ego perfekcyjnie stanęli na wysokości zadania postawionego przed nimi - "Find them and destroy them!" - a konkretnie zniszczenia nadziei Liverpoolu na potrójną koronę, jako że klub z Merseyside zdobył już Mistrzostwo Anglii oraz Puchar Europy w przeciwieństwie do United - zdobywcy obu Pucharów. Radość z tego sukcesu nie trwała jednak bardzo długo dla Docherty'ego. Zaledwie 44 dni później został zwolniony, kiedy okazało się, że został nakryty w domu przez swoją żonę Mary z kochanką, którą okazała się być żona klubowego psychoterapeuty Laurie Brown.Manager Quincy Park Royal Dave Sexton znalazł się na miejscu Docherty'ego latem 1977 roku, ale chociaż klub pod jego wodzą nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce ligi w sezonie 1977/78 oraz 1978/79, ponownie poprowadził United na Wembley w 1979 roku. Niestety Czerwone Diabły przegrały tam 3:2 z Arsenalem z jedną z najbardziej pamiętnych końcówek w historii finałów FA Cup. Gordon McQueen, a później Sammy McIroy strzelali bramki w ostatnich 5 minutach, doprowadzając do remisu 2:2, ale potem bramkę w dogrywce dla Kanonierów strzelił Alan Sunderland, zapewniając im Puchar Anglii.Tych kilka wstrząsających i zaskakujących momentów na Wembley podsumowało lata 70. dla Manchesteru United - dekadę wielkiego dramatu, kiedy świetne wzloty i fatalne upadki nigdy nie były zbytnio oddalone od siebie. Wraz ze wschodem lat 80. nadchodziła świetniejsza stabilizacja...Początek lat 80. nie był udany dla Manchester United. W styczniu 1980 roku Tottenham wyeliminował Czerwone Diabły z FA Cup już w pierwszej rundzie, a na początku marca drużyna prowadzona przez Dave'a Sextona została rozgromiona przez Ipswich Town aż 6:0!Jednakże Sexton i jego zespół w porę się obudzili i dostrzegli widmo sępów-katów krążących nad ich głowami i zaczęli dobrze grać, wygrywając 8 z 10 ostatnich meczów ligowych i zakończyli sezon na drugim miejscu, tracąc zaledwie 2 punkty do Liverpoolu.Na koniec sezonu 1980/81 United znowu miał wspaniały finish, kiedy to wygrali 7 ostatnich meczów pod rząd. Jednak tym razem zakończyli sezon dopiero na 8. miejscu - pozycji, której nie mógł tolerować i zaakceptować zarząd klubu. Sexton został zwolniony z pracy 30 kwietnia 1981 roku, po 4 sezonach na ciepłej posadce.Następca Sextona Ron Atkinson powołał Micka Browna jako asystenta managera oraz Erica Harrisona jako trenera młodzików. Ale to jego boiskowy dorobek tak naprawdę ekscytował fanów. Pobił brytyjski rekord transferowy rekrutując Bryana Robsona z West Bromwich Albion, swego starego klubu, za L1.5 mln i wydał ok. 1/3 z tej sumy na Remi Mosesa, również piłkarza West Bromwich Albion.W pomocy nowo przybyli cudownie uzupełniali finezję Ray'a Wilkinsa, wspaniałego rozgrywającego, gwiazdę Anglii. Ale wciąż czegoś brakowało United. Manchester potrzebował napastnika, który mógł równać się z Ianem Rushem z Liverpoolu, który ponownie zdobył Mistrzostwo Anglii w 1982, 1983 i 1984 roku. Ludzie Atkinsona nigdy nie byli daleko z tyłu, kończąc każdy sezon jego dominacji i władzy na 3. lub 4. pozycji. Ale też nigdy nie byli tuż za nim.Krajowe puchary oferowały Man United największe szanse na zdobycie jakiegoś trofeum. Tak więc w 1983 roku doszli aż do Wembley (czyli finałów) w obu pucharach. Liverpool pokonał ich 2:1 po doliczonym czasie we finale Milk Cup, podczas gdy nieco ekstrawaganckie Brighton & Hove Albion były przeciwnikiem United we finale Pucharu Anglii.Od Czerwonych Diabłów Big Rona oczekiwano łatwej wygranej z Mewami, ale okazało się, że Brighton to twardy orzech do zgryzienia i mecz zakończył się wynikiem 2:2. W rzeczywistości czarny koń Pucharu mógł wygrać, gdyby bramkarz United Gary Bailey nie obronił strzału Gordona Smitha w ostatniej minucie doliczonego czasu.Naród zbierał siły na telewizyjny dodatkowy mecz 5 dni później, ale tym razem Brighton nie mógł się równać z Manchesterem United, który rozgromił ich 4:0, a bramki zdobyli: Robson (2), Arnold Muhren i Norman Whiteside.Zwyczaj Whiteside'a do stawania na wysokości zadania nigdy wcześniej nie był tak mile uznany jak w 1985 roku, kiedy zdobył gola we finale Pucharu Anglii, dajścego zwycięstwo 1:0 nad Evertonem. United grał pod koniec tego meczu w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartkę obejrzał Kevin Moran, który razem z Paulem McGrathem tworzyli wspaniałą dwójkę środkowych obrońców w latach 80.To był drugi Puchar Anglii Atkinsona w ciągu trzech sezonów, ale 18 miesięcy później stał się czwartym z kolei managerem United, który został zwolniony z pracy z powodu niezdolności do przełamania monopolu Liverpoolu na Mistrzostwo Anglii. Nawet 10 kolejnych zwycięstw w lidze na początku sezonu 1985/86 nie mogły utrzymać go na posadzie.W listopadzie 1986 roku Manchester United w końcu zatrudnił sprawdzonego zwycięzcę. Jako manager Aberdeen Alex Ferguson zdobył każdą nagrodę, jaką mogła zaoferować Szkocja, nie wspominając udziału w Pucharze Zdobywców Pucharów, gdzie jego zespół przeciwstawił się przygniatającej przewadze Realu Madryt i pokonał Królewskich! Fergie na pewno miał talent do tej pracy, ale potrzebował jeszcze czasu, żeby zawrócić United. Zarząd klubu pozostawał cierpliwy, gdy Czerwone Diabły znalazły się na 11. miejscu w sezonie 1986/87 i ponownie w sezonie 1988/89. Poza tym sezon 1987/88 dał zachęcające znaki, jako że United zakończył sezon na 2. pozycji tuż za Liverpoolem, wygrywając 8 i remisując 2 spośród 10 ostatnich meczów. Obietnica tego sezonu dzięki kilku transferom jakich dokonał, wkrótce zostaną spełnione przez pana Fergusona...Wschód lat 90. - Alex Ferguson zdobywa swoje pierwsze trofeum jako manager Manchesteru United, a Liverpool wygrywa swoje ostatnie mistrzostwo ligi angielskiej starzejącym się już zespołem. Impreza zaczęła się rozkręcać...Pierwszy Puchar Anglii Fergusona, zdobyty po powtórkowym meczu z Crystal Palace, wydawał się wtedy być osamotnionym sukcesem, jednym z tych, który mógł prawdopodobnie uratować jego posadkę po kolejnym słabiutkim sezonie w lidze angielskiej. Ale 9 lat później wydawało się, że zwycięski gol Lee Martina przeciwko Crystal Palace zapalił lont od eksplozji bezprecedensowych sukcesów.Pierwszy i najważniejszy, czyli wygranie Pucharu Anglii w 1990 roku, pozwolił United powrócić do europejskich pucharów po pięcioletniej przerwie. Dalecy od "zardzewienia" przeszli całą drogę do finału Pucharu Zdobywców Pucharu, gdzie ich przeciwnikiem była wielka Barcelona, były klub napastnika Manchesteru United Marka Hughesa. Ku uciesze Fergusona dwa gola tego piłkarza dały wygraną 2:1 w maju 1991 roku, 23 lata po ostatnim klubowym triumfie w Europie. Kolejne długie czekanie na nieuchwytne wtedy Mistrzostwo Anglii szybko skończyło się w kwietniu 1992 roku. Czerwone Diabły zdobyły trzecie trofeum Fergusona (Puchar Ligi) i szły łeb w łeb w wyścigu o mistrzostwo z Leeds United. Ta dwójka była poza zasięgiem Liverpoolu, który jednak miał coś do powiedzenia przy rozstrzygnięciu kwestii tytułu, pokonując United 2:0 na Anfield Road i rujnując marzenia Czerwonych Diabłów.Sezon 1991/92 zostanie zapamiętany w Manchesterze, jako ten w którym United stracił tytuł zdobyty przez Pawie. Leeds United, pomimo wszystko, nie był najwspanialszą z piłkarskich potęg lat 90., a ilość ich gwiazd została zredukowana, kiedy pozwolili odejść jednemu ze swych najlepszych piłkarzy do Manchesteru United w grudniu 1992 roku. Sprzedając Erica Cantonę na Old Trafford klub z Yorkshire praktycznie wypuścił z rąk klucz do Mistrzostwa Anglii. Francuz przyniósł ze sobą trochę tej magii, której brakowało United w poprzednich walkach o tytuł i stał się szybko bohaterem dla fanów MU, strzelił 9 bramek w lidze, pomagając Czerwonym Diabłom zdobyć swój pierwszy tytuł Mistrza Anglii od 26 lat.W następnym sezonie 1993/94 zespół wszedł na właściwą drogę do historycznego Dubletu, lub też Podwójnej Korony (Mistrzostwo Anglii oraz Puchar Anglii), z Cantoną biegającym w koszulce z numerem 7, która przez długi czas była własnością Bryana Robsona. W tym czasie numerem 1 był niewątpliwie Peter Schmeichel, niepodważalnie najlepszy bramkarz kiedykolwiek widziany na Old Trafford.Nieobecność Cantony przez osiem miesięcy od stycznia 1995 roku spowodowana incydentem z fanem Crystal Palace, pokazała, że Manchester United nie jest w stanie obronić Dubletu. Stracili tytuł jednym punktem z Blackburn Rovers oraz przegrali w finale Pucharu Anglii z Evertonem jednym golem. Byli mistrzowie zostali pokonani na Wembley z powodu kontuzji Steve'a Bruce'a, odważnego kapitana, który był skałą w defensywie na początku lat 90.Bruce opuścił również przyszłoroczny finał FA Cup pod koniec sezonu 1995/96, ale tym razem wynik był całkowicie inny. Liverpool stanął pomiędzy Manchesterem United, a pierwszym w historii Podwójnym Dubletem, i pilnował remisowego wyniku do dogrywki, kiedy Cantona strzelił bramkę w 86. min. Francuz przez cały sezon był inspiracją dla młodych utalentowanych piłkarzy, m.in. Davida Beckhama i Gary'ego Neville'a. W maju 1997 roku Cantona pomógł United zdobyć 4. tytuł Mistrza Anglii w tej dekadzie. To było, jak się okazało, jego ostatnie trofeum, gdyż zaskakująco odszedł od piłki nożnej jeszcze w tym samym miesiącu. Szok wywołany decyzją Erica wydawał się trwać cały sezon, gdyż Czerwone Diabły nie zdobyły żadnego trofeum, podczas gdy Arsenal zdobył Dublet. Ponownie kontuzje kluczowych piłkarzy, zwłaszcza Ryana Giggsa i Roy'a Keane'a, zostały uznane za przyczynę zniżki formy Man United.Wpływ jaki mógł mieć Giggs na wynik nie był nigdy większy niż w drugim meczu półfinałowym FA Cup w sezonie 1998/99, kiedy strzelił prawdopodobnie bramkę dekady - pobiegł z piłką przez pół boiska, w tyle pozostawił obrońców Arsenalu chwytających się kurczowo rozrzedzonego powietrza i sam zakończył akcję golem. Dzięki temu zwycięstwu United miał zapewnione miejsce w piątym finale Pucharu Anglii w latach 90., który tym razem wygrał, pokonując Newcastle United 2:0 po golach Paula Scholesa i Teddy'ego Sheringhama.Ten wynik dał United trzeci Dublet, po tym jak sześć dni póĽniej Andy Cole strzelił gola na Old Trafford w meczu z Tottenham Hotspur i Manchester United zdobył tytuł Mistrza Anglii. Ale wciąż było dużo do osiągnięcia w tym pamiętnym sezonie. Po epickim półfinale Champions League przeciwko Juventusowi Turyn, w którym po remisie 1:1 na Old Trafford MU przegrywał już 0:2 na Stadium del Alpi, by dzięki inspiracji Keane'a odeprzeć Włochów i wygrać 3:2, Manchester United wszedł do równie epickiego co dramatycznego finału Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium na Camp Nou w Barcelonie.Próby Manchesteru United by zdobyć Puchar Europy po raz pierwszy od 1968 roku, wyglądały na spalone na panewce, kiedy Bayern szybko objął prowadzenie po strzale Mario Baslera z rzutu wolnego. Ale wówczas Czerwone Diabły wykonały jeden z najbardziej miażdżących powrotów na scenę w sportowej historii - najpierw wyrównał Sheringham po rzucie rożnym wykonywanym przez Beckhama i podaniu Giggsa, a chwilę później (dokładnie 127 sek.) jego kolega Ole Gunnar Solskjaer po rzucie rożnym wykonywanym znowu przez Beckhama dobił piłkę odbitą głową przez Sheringhama i ustalił wynik na 2:1. United zdobył Potrójną Koronę, a ich manager Alex Ferguson otrzymał tytuł szlachecki, podczas gdy jego fani na całym świecie tkwili w błogim stanie chwały.Potrójna Korona stała się później poczwórną, kiedy ludzie sir Alexa Fergusona pojechali do Tokio na mecz o Puchar Interkontynentalny. Gol Keane'a przeciwko brazylijskiemu Palmeiras nadał United tytuł Klubowego Mistrza Świata. Oficjalnie, na koniec tysiąclecia, największy klub świata stał się również najlepszym na świecie!Lata 2000-2009Manchester United zaczął nowe dziesięciolecie, wiek i tysiąclecie typową, pionierską fascynacją. Dołączyli do całkowicie nowego turnieju FIFA - Klubowych Mistrzostw Świata w Brazylii - ale kosztem uczestnictwa w Pucharze Anglii, który wywalczyli sobie rok wcześniej.Styczniowa wyprawa do Ameryki Południowej nie zakończyła się zdobyciem przez United jakiegokolwiek medalu - pokonanie brazylijskich zespołów na ich własnym terenie przy tak dusznym klimacie było niemożliwością - ale dała Diabłom bardzo przydatny czas odpoczynku i relaksu w skąpanym w słońcu kraju. Po powrocie do Anglii, odmłodzeni dzięki wycieczce na drugą półkulę, rozjechali swoich rywali w wyścigu o mistrzostwo. Wcześnie, bo dopiero w kwietniu, zdobyli swój szósty tytuł Mistrza Premier League (a 13 tytuł Mistrza Anglii), ale wciąż nie mieli godnego następcy Petera Schmeichela.Kilkunastu bramkarzy, włączając w to Marka Bosnisha, próbowało i nie zdołało osiedlić się na pozycji bramkarza nr 1 w sezonie 1999/2000. Mocnym zaskoczeniem było więc pozyskanie Fabiena Bartheza w lipcu 2000 roku, świeżo po zdobyciu przez niego złotego medalu Mistrzostw Europy i dodaniu go do złotego medalu Mistrzostw Świata z 1998 roku.Ekscentryczny, ale cudowny francuski bramkarz pomógł United w zdobyciu trzeciego pod rząd tytułu Mistrza Anglii w sezonie 2000/01, sukcesu, który osiągnęło wcześniej zaledwie kilka klubów w Anglii. Liverpool był ostatnim, dokonując tego w 1982, 1983 i 1984 roku, ale działo się to pod wodzą dwóch różnych managerów - Boba Paisley'a i Joe Fagana.Sir Alex Ferguson stał u steru wszystkich trzech tytułów Manchesteru United i był pierwszym w historii angielskiej piłki managerem, który zdobył "hat-tricka". Na koniec swego ostatniego tryumfu Ferguson ogłosił, że prawdopodobnie odejdzie z Manchesteru United na koniec sezonu 2001/02. W tym samym czasie jego prawa ręka Steve McClaren ogłosił, że odejdzie natychmiast z United, by objąć posadę managera Middlesbrough po Bryanie Robsonie.Ferguson wypełnił lukę powstałą po odejściu McClarena awansując ex-piłkarzy: Jima Ryana i Mike'a Phelana na stanowiska asystentów managera i trenera pierwszego zespołu jednocześnie. Ale sir Alex Ferguson stworzył kolejną próżnię, sprzedając wspaniałego obrońcę Jaapa Stama do Lazio Rzym. Przyczyną była jego autobiografia, w której Holender opisywał niezgodne z prawem FIFA i UEFA metody pozyskania go z PSV Eindhoven (Ferguson miał namawiać Stama do odejścia z jego klubu przed rozmowami z władzami klubu). Transfer ten zaskoczył wszystkich, w tym samego piłkarza!Jeden z kolegów Bartheza z reprezentacji Francji Laurent Blanc przeszedł do Manchesteru United na zasadzie wolnego transferu, by grać na pozycji Stama i mieć takich partnerów w obronie jak Wes Brown, Gary Neville czy Ronny Johnsen.Wielu uważało, że Blanc będzie ostatnim nabytkiem Fergusona w United, zwłaszcza po drogich transferach Ruuda van Nistelrooy'a i Juana Sebastiana Verona. Ale sir Alex jeszcze raz wyciągnął kasę na stół w styczniu 2002 roku kupując urugwajskiego napastnika Diego Forlana.Trudno było znaleźć miejsce, gdzie mógłby się wcisnąć Forlan, biorąc pod uwagę, że van Nistelrooy ustanowił nowy rekord Premier League, strzelając gole w kolejnych 8 ligowych potyczkach. Manchester United wygrał te wszystkie mecze powracając do wyścigu po tytuł mistrzowski, mając przegranych więcej meczów (6 na początku grudnia) niż zwykle w normalnym, pomyślnym sezonie, więc sezon 2001/02 zakończył się na 3. pozycji. Ostatnie 3 sezony zna prawie każdy kibic United, więc nie ma po co ich tutja opisywać, może za parę lat...

Źródło: www.manusite.pl zapraszam.

Historia Herbu

Historia Herbu

» Lata Przedwojenne do lat 70-tychPierwszy herb Manchesteru United. Herb ten widniał na strojach MU w finałach rożnych rozgrywek od lat przedwojennych do lat 70 tych. Dziś wciąż widnieje na oficjalnych marynarkach zespołu Manchesteru. Na herbie widnieje napis "Concilio et labore" co w wolnym tłumaczeniu znaczy "Mądrość i wysiłek". Statek symbolizuje podstawę handlu i kanał morski Manchesteru. Trzy linie symbolizują trzy lokalne rzeki. Niebieski glob z żółtymi pszczołami symbolizują prace i przemysł.

» Lata 60-te Herb ten zaczął pojawiać w programach meczowych i na pamiątkach klubowych w latach 60-tych. Zanim pojawił sie czerwony diabeł znajdował sie tam nadal statek i linie oznaczające rzeki.

» Od 1973 do 1998 rokuHerb ten wprowadzony w 1973 i piłkarze grali z takim herbem do 1998 roku. W latach 80 tych dwie piłki zostały zastąpione na chwile przez buty Adidasa. Został juz wprowadzony Diabeł.

» Od 1998 roku do dziśHerb ten obowiązuje od roku 1998 do dziś. Zlikwidowano napis "Football Club" z dołu herbu i poszerzono nieco pola, na których teraz widnieje nazwa klubu "Manchester United"


Źródło: www.oneunited.pl

Historia koszulek

Historia koszulek
» 1892 Strój Newton HeathKoszulki Newton Heath(tak na początku nazywał sie Manchester United)w których ten klub grał od 1890 roku. W 1993 zrobiono ich repliki by upamiętnić początki wielkiego klubu. Koszulka była w zielone i żółte paski, obecne barwy Czerwone, Czarne, Białe wprowadzono później.
» 1902 Domowa koszulka Manchesteru UnitedKoszulka na guziki była noszona do 1920 roku. Ubierali ja wielcy gracze tacy jak Billy Meredith, Sandy Turnbull and Charlie Roberts.
» 1903 Wyjazdowy strój Manchesteru United Te koszulki Manchester zakładał okazjonalnie miedzy 1903 a 1916 rokiem. Firma Umbro wzorował sie na tej koszulce w 1995 roku by stworzyć trzecia parę strojów dla MU. Podczas finału Fa-Cup w 1903 roku przeciwko Everton'owi, United musieli zmienić swoje czerwone koszulki na te niebiesko-białe z powodu złych warunków atmosferycznych. Tamten przegrali 1-3. Na ironie 93 lata później w jednym z meczów United tez zmienili koszulki w przerwie i jak był rezultat?... przegrana 1-3.
»1909 Koszulki Manchesteru na finał Fa CupUnited po raz pierwszy zagrali w finale Fa CUP w 1909 przeciwko Bristol City. Obie drużyny zgodziły sie zagrać w innych koszulkach niż występowali zazwyczaj i MU zagrało w tych białych koszulkach z czerwona "v" oraz czerwona róża hrabstwa Lancashire. Firma, która wykonała te koszulki należała do skrzydłowego Billy Meredith. United wygrało to spotkanie 1-0.
»1920 strój domowy Manchesteru United-z czasów EdwardiańskichKoszulki jak te z dzisiejszych czasów Sunderland. Stroje z czasów Edwardiańskich, wprowadziły by w zakłopotanie dzisiejszych fanów
»1920 Strój domowy Manchesteru UnitedW 1920 roku wprowadzono nie malze identyczne koszulki jak te finału Fa Cup z 1909 roku.
»1928 Strój domowy Manchesteru UnitedW 1928 roku wprowadzona słynne do dziś kolory, czerwone koszulki i białe spodenki.
»1940 Strój domowy Manchesteru United Biały kołnierz zapinany na guziki, czerwona koszulka. W takich trykotach gracze Manchester występowali od 1940 do 1950 roku. Grali w nich min. Johnny Carey oraz dzieci Busby'ego.
»1948 Koszulki Manchesteru na finał Fa CupNikt bardziej nie zasługiwał na ten puchar niż United, grający w finale w tych niebieskich koszulkach. W drodze do finału MU zdobyło 18 bramek i wszystkich rozbijało w pył. W owym finale zagrali z Blackpool'em i zwyciężyli 4-2 po dwóch golach Rowleya i jednym Pearsona oraz Andersona. Był to jeden z najwspanialszych finałów w historii FA CUP.
»1955-1959 Strój domowy Manchesteru UnitedCzerwona koszulka z białym kołnierzykiem. United nosili tą koszulkę w niektórych spotkaniach w latach 1955-56. Jednak już w latach 56-57 na stałe "Dzieci Busby'ego" zaczęli występować w owych strojach. Normalnie gracze występowali w czerwonych koszulkach, białych spodenkach i czarnych getrach, jednak w półfinale Pucharu Europy w sezonie 56-57 z Realem Madryt wystąpili w czerwonych koszulkach, czerwonych spodenkach oraz czerwonych getrach.
»1956-1961 Wyjazdowy strój Manchesteru United United zakładało te rezerwowe koszulki w sezonie 56-57 na mecze z takimi przeciwnikami jak Liverpool, Arsenal.
»1957 Koszulki Manchesteru na finał Fa CupPo zdobyciu mistrzostwa Anglii, Dzieci Busby'ego byli faworytami do zdobycia pierwszej podwójnej korony w historii. Ale po kontrowersyjnym spotkaniu w którym kontuzji doznał bramkarz MU Ray Woodsa, Diabły musiały grac w dziesiątkę i zostały pokonany przez Aston Ville 2-1.
»1958 Koszulki Manchesteru na finał Fa CupFinał został rozegrany 3 miesiące po katastrofie w Monachium. United zagrali w tym finale na Wembley tym razem w czerwonych koszulkach. Manchester zagrał niezwykle osłabiony i poległ 0-2 z Boltonem Wanderers, po najbardziej kontrowersyjnym finale w historii.
»1959-1961 Strój domowy Manchesteru UnitedW sezonach 1959-1961, Manchester dalej grał w czerwonych koszulkach z białym kołnierzykiem "v". Jedyna zmiana były getry, dotychczas grano w czarnych, zmieniono je na białe.
»1961-1964 Strój domowy Manchesteru UnitedDotychczas grano z kołnierzykiem w kształcie "v" od 1961 zmieniono i występowano z okrągłym kołnierzykiem. Nadal grano w białych spodenkach i białych getrach.
»1961-1969 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedRezerwowy strój zakładano w takich meczach jak z Liverpoolem, Arsenalem czy Nottingham Forest. Biała koszulka z czerwonym kołnierzykiem białe spodenki i białe getry.
»1963 Koszulki Manchesteru na finał Fa CupW takich koszulkach drużyna United grała w finałach ważniejszych rozgrywek do 1970 min. w 1963 w finale FA CUP. Wówczas United pokonało 3-1 Leicester po dwóch golach David Herda i jednym Denisa Lawa.
»1964-1971 Strój domowy Manchesteru UnitedW sezonie 1964-1965 koszulki nie różniły sie od wcześniejszych, jedyna zmianą było okazjonalna gra w czerwonych getrach a nie jak wcześniej w białych. Na stałe taka zmiana pojawiła sie od sezonu 1965-66. W tych strojach grali najsłynniejsi gracze Manchesteru min. George Best, Denis Law, Bobby Charlton, Nobby Stiles, Brian Kidd and Paddy Crerand.
»1968 Koszulki Manchesteru na finał Pucharu Europy W tych koszulkach Manchestr United zdobywał Puchar Europy w 1968 roku. Dlaczego zagrano w finale w niebieskich strojach jest tajemnica do dziś. Manchester United zdobył wówczas jako pierwszy angielski klub Puchar Europy po zwycięstwie 4-1 nad Benfica. Wyjątkowy komplet na wyjątkowy mecz, niebieskie koszulki, niebieskie spodenki i niebieskie getry.
»1969-1971 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedW 1969 wprowadzono całkowicie biały strój. Drużyna Matta Busby'ego grała w nich min. na Anfield, Highbury i Halifax. Czasami zakładano czerwone getry, jak np. w meczu z West Hamem, który również miał wszystkie części stroju białe.
»1971-1972 Strój domowy Manchesteru United10 lat po zmianie strojów, wrócono do tradycyjnych kolorów: Czerwone koszulki, białe spodenki, czarne getry. Koszulki w latach 1971-1972 miały duży kołnierzyk, który był bardzo modny na początku lat siedemdziesiątych.
»1971-1972 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedNa wyjazdowe spotkania tradycyjnie zakładano biały strój również z modnym dużym kołnierzem. Zazwyczaj do białych koszulek zakładano, białe spodenki i czarne getry, ale kolory te czasami zmieniano w zależności od przeciwnika.
»1972-1973 Trzeci strój Manchesteru UnitedW sezonie 1972-1973 wprowadzano również trzeci komplet strojów, w którym MU grało min. z Southampton,Stoke City, Sunderland oraz Sheffield United. Żółta koszulka oczywiście z kołnierzem, niebieskie spodenki i żółte getry.
»1972-1975 Strój domowy Manchesteru United W sezonie 1972-73 po raz pierwszy wprowadzono na koszulkach herb klubowy. Stroje zostały wyprodukowane przez firmę Umbro, która również otworzyła na stadionie sklepik w którym można było nabyć te trykoty . Gwiazdy takie jak Steve Coppell i Lou Macari, nosili te stroje nawet podczas krótkiego pobytu w drugiej lidze w sezonie 1974-1975
»1975-1976 Strój domowy Manchesteru UnitedW sezonie 1975-1976 Manchester pod wodza Tommy Docherty powrócił do Division 1 i dlatego wprowadzono nowe stroje. Tak jak poprzednie te również wyprodukowała firma Umbro. Zmiany to cztery czerwone paski na białym mankiecie i biały kołnierz. Można było również te koszulki nabyć w sklepiku klubowym.
»1975-1976 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedWprowadzone w sezonie 1975-1976 koszulki miał sie stać ulubionym strojem dla kibiców. Charakterystyczne były trzy czarne paski na który znajdowało sie logo klubu. W zależności od przeciwnika zakładano czarne albo białe spodenki i getry. W strojach tych występowali Buchan, Greenhoff, Coppell, McIlroy, Pearson, Hill oraz Macari.
»1976-1978 Strój domowy Manchesteru UnitedLekkiej modyfikacji został poddany strój w tych latach. Dodano czerwone paski na kołnierzykach, przywrócony logo klubu na piersi. W sezonie 1977 United wystąpili w nieco zmodyfikowanych strojach(na koszulkach znajdowało sie zdjęcie FA CUP i napis "Silver Jubilee 1977") w finale FA CUP pokonując Liverpool 2-1, dzięki czemu zapobiegli temu by największy wróg wygrał The Treble.
»1977-1978 strój na mecz o Tarcze DobroczynnościW sezonie 1977-1978 w tych specjalnych strojach Manchester zagrał o Tarcze Dobroczynności przeciwko Liverpoolowi. Pod logiem znajodwał sie napis "FA Charity Shield 1977. Mecz zakończył sie wynikiem 0-0.
»1978-1979 Strój domowy Manchesteru United W sezonie 1978-1979 Manchester United obchodziło 100 letnia rocznice swego istnienia. Z tego tez względu wydano te specjalne koszulki. Dokonano w nich zmian. Zmniejszono herb klubu by zmieściła sie ta pamiętna data i zmieniono napis Manchester United Football Club na Manchester United Centnary. Biały wyjazdowy strój również zawierał tą odznakę. W koszulkach tych zagrano w przegranym finale FA CUP z Arsenalem 3-2. Dodano tylko tam napis "Wembley 1979'
»1977-1980 Strój domowy Manchesteru UnitedSezon 1979-1980 był bardzo interesujący. Manchester grał w rożnych strojach. Raz występował w koszulkach z lat 70, innym razem w koszulkach na 100-lecie klubu, a czasami i zakładano stroje z finału Fa CUP z 1979 roku.
»1980-1982 Strój domowy Manchesteru UnitedNowa era w strojach Manchesteru. Wszystkie stare koszulki zostały wystawione na sprzedaż za pół ceny, wszystko z tego powodu, ze nowe trykoty stworzył Adidas. Koszulki miały nowy kołnierzyk i słynne trzy paski Adidasa, na ramionach. Dodane zostało również logo Adidasa. Numery na koszulkach były w stylu lat 80-tych i robione były biało-czerwone.
»1980-1982 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedKolejna wspaniała koszulka Adidasa. Tradycyjnie wyjazdowe koszulki były białe i i czarne spodenki. Trzy paski widniały wzdłuż tułowia zawodnika, dodatkowo dodano je na spodenkach co dawało wspaniały efekt. Środek znaczka klubowego była zabarwiona kolorem czerwonym.
»1980-1981 Trzeci strój Manchesteru UnitedGdy Manchester prowadzony przez Dave Sextona odwiedzał Sunderland, Stoke czy Southampton występował w tych koszulkach. Białe spodenki z trzema niebieskim paskami do tego czarne lub granatowe getry.
»1981-1982 Trzeci strój Manchesteru UnitedUnited tym razem prowadzone juz przez Ron Atkinsona odwiedziło wspomniane wyżej Southampton, Stoke czy Sunderland występował w tych koszulkach. Dodano trzy słynne paski adidasa na ramionach.
»1982-1983 Strój domowy Manchesteru UnitedSezon 1982-1983 przyniósł kolejny przełom. Po raz pierwszy na koszulkach pojawiło sie logo sponsora, był nim japoński gigant elektroniczny Sharp. Na koszulkach widniał biały napis Sharp i czarny electronics. NA ramionach były trzy białe paski adidasa i biały kołnierzyk w stylu "V" dodatkowo był on zakończony na czarno.Na mecze w europejskich pucharach i innych pucharowych meczach wliczając w to zwycięski finał FA CUP, w którym MU rozbiło Brighton 4-0, usuwano logo sponsora "Sharp Electronics".
»1982-1983 Wyjazdowy strój Manchestru UnitedTaka sama koszulka jak domowa tylko w białym kolorze. Logo sponsora usuwane również na mecze pucharowe wliczając w to przegrany finał Pucharu Ligi z Liverpoolem.
»1982-1983 Trzeci strój Manchesteru UnitedTen sam krój co domowa i wyjazdowa koszulka tylko w kolorze niebieskim. Grano w nim z białymi lub niebieskimi spodenkami i czarnymi getrami.
»1983-1984 Strój domowy Manchesteru UnitedW koszulkach dokonano subtelnej zmiany. Napis Sharp Electronics zastąpiono krótki Sharp. Nie usuwano juz nazwy sponsora na mecze pucharowe, w których Manchester grał min. z Juventusem czy Barcelona. Reszta koszulki pozostała bez zmian.
»1983-1984- Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedW wyjazdowym stroju który był tradycyjnie biały dokonano tych samych zmian co w domowym. Manchester ograł w tych koszulkach Liverpool 2-0 w meczu o Tarcze Dobroczynności. Podobnie jak w domowej koszulce widniał już tylko napis Sharp, które w niektórych meczach był czerwony a winnych czarny.
»1983-1984 Trzeci strój Manchesteru UnitedTradycyjnie trzecia koszulka była niebieska, te same zmiany co w domowej i wyjazdowej również usunięto napis Electronics i pozostał sam Sharp.
»1984-1986 Strój domowy Manchesteru UnitedNowy sezon i nowa koszulka. Zapadła na długo w pamięci dzieki temu, ze United zagrali w niej w zwycięskim finale FA CUP 1-0 z Evertonem, dzięki czemu MU nie pozwoliło zdobyć drużynie z Liverpoolu The Treble. Doszło do kilku radykalnych zmian. Logo klubu przesunięto na środek, logo Adidasa przesunięto na ramiona. Wprowadzono charakterystyczne białe pasy, zakończone na czarno. Kołnierzyk w stylu "v". Spodenki białe z trzema czerwonymi paskami po bokach.
»1984-1986- Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedPodobnie jak poprzednio wyjazdowa koszulka różniła sie od domowej tylko kolorystyka. United grali w niej w pamiętnym półfinale FA CUP przy Maine Road, gdzie zwyciężyli Liverpool.
»1984-1986- Trzeci strój Manchesteru UnitedStrój szczególnie popularny u fanów. Tradycyjnie niebieska koszulka, niebieskie spodenki i getry. Na spodenkach i getrach białe paski Adidasa.
»1986-1988 Strój domowy Manchesteru UnitedSezon 1986-1987 to nie tylko przybycie Alexa Fergusona na OT, ale również wprowadzenie nowych koszulek. Adidas powrócił do trzech słynnych pasków na ramionach. Stroje praktycznie różniły sie od tych z 1982 tylko innym rodzajem materiału. Spodenki białe z trzema czerwonymi paskami, nowością był czerwony diabeł na owych koszulkach. Na getrach pojawiło sie logo Adidasa.
»1986-1988 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedJak zwykle strój wyjazdowy różnił sie od domowego tylko kolorystyka. Biała koszulka, czerwona paski, czerwony napis Sharp. Czarne szorty z czerwonymi paskami, i białe getry. Strój ten jak i domowy był z nowego lśniącego materiału.
»1986-1988 Trzeci strój Manchesteru UnitedStrój niebieski użyto tylko raz, podczas zwycięskiego meczu z Southampton. Koszulka niebieska kroju takiego jak domowy i wyjazdowy.
»1988-1990 Strój domowy Manchesteru UnitedW sezonie 1988/1989 Adidas dokonał kilku kosmetycznych zmian w strojach Diabłów. Między innymi pojawił się nowy wzór kołnierzyka. Lśniące przekątne pasy na koszulkach zostały zamienione na cieńsze i leżące prosto. Ten komplet jest pamiętny dzięki wygranemu finałowi FA CUP w 1990 przeciwko Crystal Palace. Zwycięskiego gola zdobył Lee Martin.
»1988-1990 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedKoszulki różniące sie od domowych jedynie kolorystyka. Białe, czerwone paski, czarna "tasiemka" wokół ramion, czerwony napis Sharp, czarne spodenki białe getry.
»1988-1990 Trzeci strój Manchesteru UnitedTrzecia koszulka różniła sie od domowej i wyjazdowej tylko kolorystyka. Reszta bez zmian.
»1990-1992 Strój domowy Manchesteru UnitedKoszulka praktycznie nie zmieniona i łudząca podobna do tej z 1988 roku. Zmieniono jedynie kolor pasków. Biały wokół ramion zastąpiono czerwonym. Nowy wzór kołnierzyka. Na białych spodenkach wyszyto na czerwono M.U.F.C.
»1990-1992 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedTym razem wyjazdowa koszulka różniła sie od domowej. Adidas zdecydował sie wprowadzić koszulkę, które będzie nadawać by zawodnicy w niej grali oraz by kibice mogli w niej wyjść do pubu. Niestety decyzja co do kolorów była niefortunna i kojarzyła sie z barwami Man City, dlatego koszulka ta była najmniej popularna wśród fanów MU pomimo ze nie musieli już wydawać pieniędzy na trzeci strój. Kibice Manchesteru przerobili ta koszulkę i umieścili na niej napis "Fuck OFF Leeds"
»1991- Koszulki Manchesteru na finał Pucharu Zdobywców PucharówTak jak w finale w 1968, Adidas zdecydował sie wydać specjalne koszulki z okazji finału PZP rozgrywano w Rotterdamie. Nie było na niej napisu Sharp. Koszulki zostaną zapamiętane z powodu dwóch wspaniałych goli Marka Hughes'a dzięki czemu Manchester pokonał Barcelonę.
»1992-1993 Strój domowy Manchesteru United W sezonie 1992-1993 nowym dostawca koszulek dla MU została firma Umbro. Starano sie powrócić do korzeni i stworzona koszulkę podobna do tej z ery Newton Heath. Wprowadzono biały wiązany kołnierzyk. Na koszulkach pojawiło sie również logo umbro. Koszulka zapamiętana z powodu tego iż właśnie w niej po 26 latach Manchester ponownie zdobył tytuł Mistrza Anglii.
»1992-1993 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedStrój stworzony przez Umbro był bardzo popularny. Mimo niebieskiego koloru fani dobrze przyjęli koszulkę. Widniały na niej czarne kontury herbu Manchesteru. Co dawało bardzo fajny efekt. Noszono do niej niebieskie spodenki oraz niebieskie getry.
»1992-1994 Trzeci strój Manchesteru UnitedDla uczczenia 100 lat od pierwszej koszulki, projektanci stworzyli strój w podobnych kolorach. Krój tej koszulki był taki jak domowa z wiązanym kołnierzykiem. Klasyczna koszulka zostanie zapamiętana również z powodu zmarnowanego karnego przez Steva Bruce'a w finale FA CUP z Sheffield United.
»1993-1994 Strój domowy Manchesteru UnitedNowy strój Umbro wprowadziło w sezonie 1993/94, posiadał on czarny kołnierzyk, który stał sie słynny z powodu Erica Cantony, który zawsze grał z postawionym właśnie tym kołnierzem. Nowa koszulka posiadała również większy herb klubowy. Wprowadzono także niemal nie widocznie zdjęcie Old Trafford, co miało odstraszyć fałszerzy w podrabianiu produktu. Była to jedna z najbardziej popularnych koszulek MU wśród fanów.
»1993-1995 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedKoszulka z 92 roku nie przetrwała na długo, Umbro wprowadziło ta oto czarno złota koszulkę, która nie dawno gracze UNITED wybrali jako ich najbardziej ulubiona. Stała sie ona sławna dzięki Ericowi Cantonie, który zaatakował w niej kibica Crystal Palace. W tych również koszulkach Manchester stracił tytuł na West Hamie.
»1995-1996 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedBez wątpienia bardzo kontrowersyjny futbolowy strój w historii. Popularny wśród fanów, stroje te miały najlepsze wyniki sprzedaż pomimo tego ze drużyna grając w nich osiągała słabe wyniki. W kwietniu 1996, Manchester przegrywał do przerwy 0-3 z Southampton. Sir Alex Ferguson nakazał piłkarzom zmienić te koszulki, ponieważ stwierdził iż gracze grając w tych szarych koszulkach zlewają sie z fanami i kamuflują sie na boisku. Manchester przegrał ten mecz 3-1 i koszulki te wycofano z produkcji 2 lata przed pierwotnym terminem! W tym czasie bilans MU wynosi 1 zwycięstw 1 remis i 4 porażki! To nie był pierwszy raz gdy gracze MU zmienili koszulki w przerwie. Stało sie tak również w finale FA CUP w 1903 i tamto spotkanie także Diabły przegrały 3-1!
»1995-1997 Trzeci strój Manchesteru UnitedZ pewnością ten który zaprojektował te koszulki z 1995 nigdy więcej nie pracował dla Umbro. Koszulki miałbyć wzorowane na tych 1903 i 1916 roku, a przypominały stroje Sheffield Wednesday. Koszulki te noszono również w przegranym 6-3 meczu z Southampton. Jedyna pozytywna rzeczą było to, ze w tle koszulek były wypisane nazwiska wszystkich graczy którzy kiedykolwiek grali dla UNITED. Drugim pozytywem do zapamiętania jest to, ze piłkarze Manchesteru mieli je na sobie na Riverside Stadium kiedy zapewnili sobie kolejny tytuł Mistrza Anglii.
»1996-1998 Strój domowy Manchesteru UnitedW sezonie 1996-1997 wprowadzono ciemno czerwone koszulki. Z szachownica na ramionach. Kołnierz zapinany był na guziki. Logo było umieszczone na środku, nad nim logo firmy Umbro, a pod nim napis Sharp. Diabły zdobyły w nich czwarty tytuł w przeciągu pięciu lat. W sezonie w którym w nich grano, karierę postanowił zakończyć Eric Cantona, i jego koszule z 7 na plecach sprzedana za 14,000 funtów na aukcji. Na dole koszulki widniał napis "Theatre of Dreams".
»1996-1997 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedFirma Umbro świadoma była niezadowolenie wsród fanów, ale dano jej okazje by sie poprawić. Wprowadzone te oto nowe koszulki i można było wymieniać stare szare na te nowe po obniżonej cenie. Powrót do tradycyjnego białego koloru zyskał uznanie wśród fanów. Logo Sharp Vievcam na czerwono.
»1997-1999 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedKilka miesięcy po wycofaniu słynnej Starej koszulki, Umbro przedstawiło nowy wyjazdowy trykot. Koszulki te debiutowały w zwycięskim spotkaniu o Tarcze Dobroczynności przeciwko Chelsea. Noszone z białymi getrami, z pewnością zapadną w pamięci Ryanowi Giggsowi, który właśnie w tym trykocie zdobył swoja pamiętną fantastyczna bramkę przeciwko Arsenalowi w półfinale FA CUP.
»1997-1998 Trzeci strój Manchesteru UnitedKolejny strój Umbro, który okazał sie klapa. Nie znalazł uznania w oczach fanów. Noszony był z niebieskimi spodenkami i niebieskimi getrami.
»1997-1999 Strój Manchesteru na Ligę MistrzówTen klasyczny strój zakładali piłkarze United w Lidze Mistrzów od sezonu 1997-1998 do pamiętnego wspaniałego finału w Barcelonie 26 maja 1999 roku. Początkowo strój ten miał jedna gwiazda nad herbem, później dorobiono specjalna edycje po finale z dwoma gwiazdkami i napisem "UEFA Champions League Winners 1999". Jak juz jesteśmy przy gwiazdkach to nasuwa sie pytanie, dlaczego city maja 3 gwiazdki nad swoim herbem?
»1998-2000 Strój domowy Manchesteru UnitedNoszona w sezonie 1998-1999 koszulka jest prawdopodobnie najlepsza koszulka wszech czasów. W krótkim czasie, stała sie ona najlepiej sprzedająca koszulka jaka kiedykolwiek wyprodukowana. Wykonana z cienkiego materiału, z wszytym zamkiem błyskawicznym. Była to ostatnia domowa koszulka na której pojawił sie napis Sharp. Pamiętna w sercach, gdyż w niej Manchester zdobywał The Treble. Znakomity strój!
»1998-2000 Trzeci strój Manchesteru UnitedFirma Umbro zatrudniła chyba noweego projektanta na sezon 1998-99. Była to wspaniała koszulka, która od razu zdobyła uznanie wśród fanów. Cała czarna z czarnymi spodenkami oraz czarnymi getrami. Piłkarze zakładali ja min. w wstydliwej porażce 3-0 z Arsenalem w Listopadzie 1998 mimo tego wciaz jest jedna z ulubionych koszulek fanów.
»1999-2000 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedFantastyczny produkt Umbro, który był promowany kampania reklamowa na świecie ze sloganem"The World Is United - Be A Part Of It". Modny produkt, który mógł być noszony nie tylko na mecze, z nowym napisem "Sharp Digital". Noszona z czarnymi spodenkami oraz getrami. Charakterystyczne białe paski.
»2000-2001 Strój domowy Manchesteru UnitedNowa era w koszulkach United. Wygasła umowa z Sharp i na koszulkach pojawiło sie logo firmy komórkowej Vodafone. Koszulka miała lepiej przepuszczac powietrze i wchłaniac pot. Sprzeciw fanów wywołalo, zmniejszenie herbu klubowego, oraz zbyt duze logo firmy Vodafone. Nie podobało sie równiez ze koszulka po praniu ulegała uszkodzeniom. Mimo tego koszulka miała bardzo dobre wyniki sprzedaży, ale to raczej z powodu przywiazania fanów do MU niz z powodu wygladu. Noszona z białymi spodenkami i czarnymi getrami, w Euroepsjkich pucharach grano w białych getrach.
»2000-2001 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedPowrót do tradyjnego koloru Manchesteru na wyjazdach. Biała koszulkach z czarnymi wstawkami, oraz czarnym herbem i napisem vodafone. Noszona z czarnymi spodenkami oraz getrami.
»2000-2001 Trzeci strój Manchesteru UnitedTa ciemno niebieska koszulka poczatkowo była noszona tylko na treningu. Tym razem wszystkie loga były na biało. Noszona ja z białymi lub niebieskimi spodenkamki i czerwonymi badź niebieskim getrami. Grano w niej min. przeciw Southampton czy tez PSV Eindhoeven. Była to bardzo rzadka koszulka o której wielu fanów nawet nie wiedziało ze istniała.
»2001-2002 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedW 2001 roku przedstawiono te dwie wspaniałe koszulki w których grano na zmiane. Były one wykonanie z okazji 100 lat grania pod nazwa Manchester United. Noszono je z czarnymi spodenkami i czarnymi getrami. Byly to ostatnie koszulki wykonane przez firma Umbro dla United.
»2002-2004 Strój domowy Manchesteru UnitedPo podpisaniu kontraktu sponsorskiego na kwote 100 milionów funtów, opieka nad koszulkami United przejeła amerykanska firma Nike. Juz pierwszy ich produkt nie rozczarował. Klasyczny czerwony, biały i czarny kolor, rozsciagliwy lekki material wewnatrz z siatka,która pewnego razy sprawiła kłopto Diego Forlanowi, gdy po strzeleniu gola zdjął koszukle, miał problem by ponownie ja załozyc.
»2002-2003 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedWyjazdowy strój Manchesteru był równie fantastyczny jak domowy. Biała koszulka czarnymi spodenkami i białymi getrami, najbardziej chyba strój pamietany z powodu fantastycznej bramki Ruuda Van Nistelrooya w meczu z Basel. Niestety sa z nia nie miłe wspomnienia z powodu przegranego finału Pucharu Ligi ze Scousersami(Liverpoolem)
»2002-2003 Trzeci strój Manchesteru UnitedTrzeci strój równiez fantastyczny domowy i wyjazdowy. Niebieska koszulka, ze srebrnym napisem vodafone, niebieska koszulka, niebieskie spodenki, niebieskie getry. Wspaniały produkt.
»2003-2005 Trzeci strój Manchesteru UnitedTrzeci strój w sezonie 2003-2005 został wprowadzono wczesniej niz NIke planował. Kopia koszulki Barcelony z paskami co zmarnowało prostotę wczesniejszego produktu. Załozona przez United w zwycieskim półfinale FA CUP w maja 2004 z białymi spodenkami i getrami.
»2003-2005 Wyjazdowy strój MAnchesteru UnitedNowy wyjazdowy strój na sezonu 2003-2005 był powrotem do tych sprzed 10 lat z 1993, który byl wybrany przez zawodników jako ich ulubiony. Na koszulce był umieszczony wodny znak w postaci kwiatu co dało dobry efekt. Noszona z czarnymi spodenkami i czarnymi getrami.
»2004-2006 Strój domowy Manchesteru UnitedKoszulka stworzona wg. projektu Ole 90, koszulki w tym stylu miała wiekszosc reprezentacji podczas finałów Euro 2004. Herb United przesuniety na srodek, jednak nie dało to takiego dobrego efektu jak stroje z 1985 i herb wydawał sie bardzo mały w porównaniu do duzego loga Vodafone. Sprzedaz nie nawiazała do rekordów jak w latach poprzednich i po przeprowadze Beckhama do Realu, to własnie "Królewscy" przejeli schede po United i to oni sprzedali najwiecej koszulek. Pomimo to, jest to wciaz luksusowy komplet, sprzedany w dużej liczbie.
»2005-2006 Wyjazdowy stroj Manchesteru UnitedStrój podobny do tego z 2002 roku, jednak posiadał juz herb przesuniety na srodek oraz czerwone wstawki.
»2006 Strój Manchesteru United AIGPo tym jak Vodafone zdecydował sie przerwac sponsoring Manchesteru 2 lata wczesniej, nowy własciciel MU Malcom Glazer rozpaczliwie poszukiwał nowe sponsora na trykoty. Stał sie nia gigant ubezpieczeniowy AIG. KOszulki te wyprodukowano na potrzeby konferencji praswoej, United nigdy w nich nie wystapiło w meczu.
»2006-2007 Strój domowy Manchesteru UnitedNowa limitowana edycja koszulek na jeden rok.(Glazer musi spłacic swoj dług) Przedstawiona przez klub jakp retro z lat piecidziesiatych. Nazwa sponsora AIG jest duzo mniejsza od swojego poprzednika Vodaphone. Biało-złoty kołnierzyk i zakończenia rekawków. Herb klubowy w białej tarczy, cos podobnego do koszulek w których MU zdobywało Puchar Europy w 1999 roku. W lewym dolnym rogu wyszyty złoty napis M.U.F.C.
»2006-2007 Wyjazdowy strój Manchesteru UnitedTak jak domowa koszulka tak i ta była tylko limitowana edycja na jeden rok. Powrócono do tradycyjnych kolorów czarnego i białego. Złoty kołnierzyk i zakończenia rekawków.
»2007-2008 Strój domowy Manchesteru UnitedZaledwie po jednym sezonie wprowadzone zostały nowe czerwone koszulki. Mało wyobrazni w wykonaniu tej koszulki. Ciemno czerwony, mało bieli, herb malutki mało widoczny, logo AIG zdomionowało tą koszulke. Na dole koszulki wyszyty napis "The Red Devils". Z tyłu koszulki białe linie u góry i na dole. Nike wypusciło równiez podobny projekt dla kobiet.
»2007-2008 Wyjazdowy Strój Manchesteru UnitedTak jak w przypadku stroju domowego, po zaledwie jednym roku wprowadzono nowe wyjazdowe koszulki. Tym razem, na wyjeździe MU będzie grało w czarnych koszulkach. Jest ona nieco inna niż domowa, ponieważ na jej szycie tuz na ramionami znajdują się czerwone wstawki, tak samo na zakończeniach rękawków. Jednak podobnie jak w domowym stroju dominuje logo AIG. W dole koszulki na łacie jest wyszyty napis "The Red Devils". Na odwrocie koszulki mamy czerwone linie nad numerem jak i pod.


Zapraszam na dokładnie ten sam opis tylko że jeszcze ze zdjęciami ( :-) ) na http://www.oneunited.pl/

Źródło: http://www.oneunited.pl/

Witam!

Stworzyłem podstronę do głównego bloga o tematyce piłki nożnej a dokładniej o tematyce Manchesteru United. www.manchester-united-kings.blogspot.com . Blog dla kibiców Manchesteru United a ta podstrona jest poświęcona historii klubu Manchester United. Zapraszam do oglądania.